• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Ja mam kleik kukurydziany i na początek mieszam łyżeczkę w 120 ml mm. Tylko ze z tymi smoczkami to różnie jest.. Raz leci raz nie.. ale wpadlam na pomysł "namoczenia".. wiec zalewam ta łyżeczkę wodą a potem przed podaniem pdgrzewam i dodaje mm. Daje smoczkiem 3 z tommee tippee. Kupiłam tez ten do kaszek ale z takiego dziecko musi umieć pić bo jego trzeba scisnac żeby poleciało jako ze jest przeciety w krzyż.. testowalam na sobie i ciężko się pije ;-)

I jeszcze jedno. Kleik np to mieszam w normalnym mm w standardowej ilości mm. Wiec tak naprawdę dokładam kleik bo nawet jest na nim napisane żeby mieszać z mlekiem lub mm. Nawet nie wpadlam na to żeby ilość mm zmniejszyć. To ma być bardziej syte..

Oliwia dałaś 440 za same rota? Czy jeszcze np 6 w1? Bo ja w Krk kupiłam rota za 250 a ceny mega różne bo w innej aptece za 380 był

Za Rota 310 zł + 130 za 2 dawke 5w1.
a to musze popytac w aptece czy mozna kupic ta szczepionke taniej, jak cos to kupię i sama małemu podam bo ona jest w płynie
 
Za Rota 310 zł + 130 za 2 dawke 5w1.
a to musze popytac w aptece czy mozna kupic ta szczepionke taniej, jak cos to kupię i sama małemu podam bo ona jest w płynie

Ja szczepie w takiej małej przychodni i sama kupuje z recepta ale jak widać ceny bardzo różne. Może poszukaj taniej. Macie we Wrocławiu Ziko aptekę? Bo to w niej dałam 250 a za 5w1 109. To już kurcze Ci się na jedną rehabilitację uzbiera.
 
ZUZANKA to faktycznie masz drobniutką córcię,ale sama piszesz że nie ma po kim być wielka.

AGUNIA nie masz sie czym przejmować,taka uroda Julka że jest drobny,jakby mu czegoś brakowało to nie pędziłby tak z rozwojem:tak:

ANCONA Tobie się głupoty sniły,a moja w nocy co 2h wstawałai zasypiam na stojąco,a od rana mamy gości jak na złość:dry:

KROCZEK moja też taki głodomór,kurczę coraz więcej butelek mleka zjada do tego słoiczek warzyw i pół słoika deseru,już słyszę tekst pediatry nie przekarmiać:wściekła/y:,a co mam zrobić jak sie drze i czepie jak tylko butla się zbliża?.

ZOVITA,AGUNIA jak widzicie,niejadek jest to problem ale jak dziecko wymaga tak wielkich porcji jedzenie to też nie lekko:no:.

Ja robię na noc butlę mm 180ml i dosypuje 3łyżeczki kleiku ryżowego,albo kaszki ryżowej obie robi się na mleku mm i podaje przez smoczek nr 4 avent.Nie trzeba kombinować ile dosypać mleka mm ile kaszki,tylko robi się standardowo 6miarek mleka i dosypać kaszkę.Ale moja i tak zaczęła się często budzić więc od dziś odstawiam kaszke bo to dodatkowe kalorie a i tak nie śpi dłużej po tym.

EDYSIEK te sukienki body są świetne i w dobrej cenie,też mam już upatrzone na przyszły rok.Piekne to bolerko,mozna wiedzieć ile zapłaciłaś za nie?to muszę jechać do H&M,moze skuszę się też na to bolerko zamiast sweterka;-)

Madziolina jakkupisz kleik to nie zmniejszaj ilosci miarek mm bo obniżysz wartosć odżywczą posiłku.
 
Ostatnia edycja:
Oliwia najrozsądniej byłoby robić kaszkę na swoim mleku. Tylko ja nawet laktatora nie mam :baffled: nie kupowałam, bo nie był mi potrzebny.
Ja na razie jeszcze kaszek dawać nie będę, na początek warzywka, potem owoce i gdzieś po miesiącu rozpatrzę kaszkę. A i tak kiedyś trzeba wprowadzić mm. Ja nie jestem zwolenniczką zbyt długiego karmienia piersią. Dla mnie pół roku to minimum a rok to maksimum :tak:

Milenka dałam za bolerko 29,90, sweterki też chyba były w tej cenie.

No i moja córcia dzisiaj wcinała marchewkę :tak: i chyba jej smakowała, choć trochę zdziwiona była. Miałam dać dopiero za tydzień, ale urwalam dzisiaj na ogródku nam do zupy i taka piękna była, że aż żal mi było nie ugotować malutkiej :-D
Zjadła parę łyżeczek, popiła mlekiem z cyca, potem tylko trochę herbatki wypiła i kolejny posiłek był dopiero po 4 godzinach a nie po 2 jak to ostatnio bywa.
 
Madziolina tak jak któraś dziewczyna pisała kleik nie wpływa na długość przerwy między jedzeniem dlatego ja na 150ml daję tylko pół miareczki kleiku żeby smak poznał. Powoli zwiększę ilość ale stopniowo. Kaszek nie mam zamiaru póki co dawać.
 
reklama
Dziewczyny Julek płakał mi rano z bólu tak z 30 min, a przed chwilą około 40 min., przy czym był to płacz przeraźliwy i ewidentnie coś go bolało, bo aż nie mogłam go utrzymać tak mi się wyrywał. Miałyście może takie reakcje po szczepieniu? Zastanawiam się też czy to nie brzuszek, bo ostatnio zaczęłam pić mleko bez laktozy. Kurcze, jak sytuacja się powtórzy to jade z nim do przychodni nocnej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry