katjuszkaa
Fanka BB :)
Ancona uważam to samo co Viltutti. Musiało być coś wcześniej bo z wyjścia na pewno to się nie wzięlo. A mogło nawet pomoc na tyle ze opoznilo objawy. Trzymajcie się
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
My mamy kombinezon i kurtkę ze spodenkami po starszym i narazie męczymy się w kombinezonie bo w kurtce mały nie mieści się do fotelika :/ a ubieranie zawsze jest z krzykiem. Jak już zmienimy fotelik może będzie lepiej i w kurtce go wcisnę.
Nocka dzisiaj będzie zarwana starszy już całkiem przytkany i kaszle a mały kaszle i gorączki ok 21 dostał, budzi się co chwilę i nie jest fajnie.
A cały dzień czuł się dobrze nic nie było widać żeby coś miało go brać. Teraz mam wyrzuty sumienia bo o 18 zapakowałam go w wózek i na wybory poszłam. Niby było mu ciepluto bo w śpiworku był zasunięty po same uszy a ja chciałam dobrze. Żebym była mądrzejsza to nie wyciągałabym dziecka na mróz.
Rano do przychodni z dwójką idę na piechotkę oczywiście bo jakby tego było mało to jeszcze auto dzisiaj wysiadło![]()
Od razu doceniłam to, że moja już sama siedzi i bawi
. Każda próba przestawienia kończyła się wrzaskiem i powrotem do poprzedniej wersji ułożenia
Jekyll & Hyde



.
a mały dalej gorączkuje kupiłam też paracetamol żeby na zmianę dawać. Z noska zaczęło mu lecieć i kaszle. Leży w wózku biedaczysko i na nic nie ma ochoty, na rękach tylko się przytula widać że go porządnie wzięło. A i mnie powoli bierze jakieś choróbsko to będziemy sobie we troje leżeć tylko kogoś do obsługi brakuje 
mąż próbował go wczoraj w kombinezon zapakować to po 5min zrezygnował twierdząc że małemu jest za ciasno, że niewygodny, że to badziewie i on nie będzie dziecka męczyć bo płacze i ja mam go ubrać bo mi to może się drzeć. 