Mika - gratulacje ząbka:-) Moi też wędrują w łóżeczku. Robią to nieświadomie mimo że mają utrudnione zadanie bo śpią w śpiworkach. Czasem się tak zaplączą że aż mnie boli ;-)
Milenka- trzymaj się kobieto! Ja powoli dochodzę do siebie i wiem jak ciężko dziećmi się zajmować jak człowiek chory i słaby :-(
Truskawkowa - oby to był koniec.
Marcia - mam nadzieję że wypoczywasz trochę i oderwałaś się od stresów.
Madzikm - zdrówka dla Was!!!
Edysiek - i dla Malutkiej również!
Katjuszka - jak tam K? U mnie się do inhalatora przyzwyczaili. Sadzam ich w fotelikach do karmienia, głaszczę po głowie, wygłupiam się i jakoś idzie. Tylko ja zapinam im ustnik bo maseczki sobie nie dadzą założyć. Przystawiam go do noska, czasem sami biorą ustnik do buzi. Musisz być cierpliwa. U nas też J na Pulmicorcie.
DJMka - dobrze że odsapnęłaś w nocy.
Chłopcy mają się lepiej. Wczoraj byłam z O żeby go lekarz osłuchał i jest czysto. Albo pospieszyli się z tym zapaleniem oskrzeli albo Berodual zadziałał cuda:-)
Następna kontrola w środę, ale biorę dwóch na raz bo do tej pory na zmianę i byłam już 5x u lekarza, ile można?!