Hej foremki.
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia kobiet.
Mąż z tej okazji gotuje mi obiad
Rila, Mika - wszystkiego najlepszego! :-)
Balety, nie ważne czy alkoholowe czy nie, grunt żeby były udane.I
Agunia - dokładnie takie mamy buciki jak opisujesz. To są te tzw pre-walkers. W nich się naprawdę wygodnie raczkuje i bez problemu wstaje i chodzi. Myślę że usztywniane i za kostkę to już jak dziecko pewnie chodzi.
Ale tu macie rację, kogo się nie zapytać to ma inną opinię. A przede wszystkim samemu trzeba obserwować jak dziecko stawia stopy i jak zauważymy że coś jest nie tak to wtedy udać się do ortopedy. Zresztą pomyślcie, że przy większości z nas (myślę o takich staruszkach jak ja urodzinach w czasach komuny) rodzice nie mieli praktycznie żadnego wyboru a nie znam chyba żadnej osoby z mojego pokolenia, która by koślawo chodziła, a pamiętam jak w podstawówce badali czy mamy płaskostopie to może że dwie osoby miały na 30.
Teraz to wszystko komercja, kupuj rodzicu jak najdrożej bo jak kupisz tanio albo nie daj Boże czegoś nie kupisz to skrzywdzisz dziecko na całe życie. Rozsądek, to chyba nas ratuje i obserwowanie swojego dziecka.
I ja doceniam też porady z forum. Jednak grupa osób, które wychowuje dzieci w tym samym wieku jest naprawdę dobrym źródłem wiedzy.
A z dobrych wieści, bałam się że teściową znów szwagierka ściągnie na trzy miesiące ale się na to nie zanosi bo to ona wybiera się do Polski z dziećmi więc...ufff. Chyba jestem bezpieczna....Chyba....
