• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Bardzo chciałam podziękować córci mojej kochanej za możliwość kontemplowania przez 3h cudnych nocnych okoliczności przyrody. Zadbało kochane dziecko również o oprawę muzyczną, bardzo urozmaiconą, o różnej tonacji i różnym stopniu nasilenia. Sam mi się ryj cieszy na wspomnienie:baffled:
 
reklama
Ej co jest grane. U nas tez noc okropna i za chiny nie wiem czemu. Przecież zęby wyszły a jest gorzej niż było.. I ja naprawdę nie widzę innych tuż tuż.. Także Djmka i Magda uśmiecham się z :-D :-D
 
U nas tez byl nocny koncert. Oj muzykalne mamy te dzieci i dbaja o rozwoj kulturalny mamusiek nawet noca spiewajac arie.

Mlody wlasnie biega z recznikiem papierowym i kurze wyciera. Ostatnio to jedna z jego ulubionych zabaw :-)

Djmka no wlasnie o Twojej corci pomyslalam bo wiem ze ona to charakterek ma, nie gorszy niz Ignas. Z drugiej strony on tez choleryk jest ale taki co sie lubi przytulac. A K Edysiek raczej spokojniejsza to moze bylaby rownowaga.
 
Witam po kawie i tuz przed drzemka. Mlody sam sie wycisza to mu nie przeszkadzam...
Dzis zacmienie slonca i ciekawa jestem jak nam maluchy zareaguja...:cool:
Starszy wczoraj w drodze prosil podrap mnie podrap mnie a dzis rano patrze a on ma wysypke na obu lopatkach tam gdzie sie drapal :szok: umylam oilatum, posmarowalam fenistilem i dalam clarytyne ktorej juz ponad rok nie uzywal. Nie wiem czy moge cos jeszcze bo nie mam pomyslu co to i od czego. Najgorsze ze wspomnial ze kolega w przedszkolu sie drapal...

Agunia fajnie z tymi drzemkami, moj starszy przed zlobkiem juz tak robil a poszedl na 18 mies. To fewnie J tak juz zostanie.
Uciekam bo pogoda sie robi a po drzemce na cuda przyrody trzeba sie wybrac :happy:
 
Nie ma to jak porcja śmiechu zaraz z rana:-D
Naprawdę nie wiem kto ma większe zdolności. Wasze dzieci w śpiewaniu, czy wy w opisywaniu ich wyczynów.
Nie dziwi mnie, że nasz wątek jest tak popularny.

Noc u nas całkiem znośna więc nie połączę się w bólu.

Viltutti - ponoć cierpliwość ludzka nie zna granic:-D
 
Dołączam do tych co to miały prywatne koncerty operowe :)
Tylko u nas płacz i marudzenie okraszone było gorączką i spaniem? pół nocy u mamusi na rękach. Zaraz będę dzwonić do pani dr umówić się na wizytę bo coś kiepsko dzisiaj Hubcio wygląda.
Agunia mój też wchodzi sam na łóżko ale nie na drzemkę tylko żeby coś za nie wyrzucić :)
 
reklama
U nas nocka super...spanie o 20 i pobudka o 6 , cała noc bez jedzenia ale za to podniesienie alarmu jedzeniowego po przebudzeniu postawiło mnie na nogi w 10 sekund. Tylko błagam nie wytykajcie mnie palcami prosze [emoji33].

Na pocieszenie dodam, że dzień nie zapowiada sie rewelacyjnie bo odkąd zjadł to wyje :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry