• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Milenka moja juz wystrugana przyjechała. Ja tylko musze ją temperowac co roku ;-) szczerzemówiąc to ja wolę takie naturalne, no ale za bardzo wyjścia nie mam bo wygląda żałośnie jak jest nie przycieta.

Młoda zasnęła dziś niani na spacerze. Wstała o 14 i padla przed 20. Juz widzę o której wstanie rano :-( u nas tez leje strasznie. Aż się boje jutra. Jak będzie padać to młoda mnie wykończy :-(
 
reklama
Śliczne macie ogrody Mamuśki :) ja część naszego przybytku wstawiłam na fb.

Agunia - a jak u Ciebie po ulewach bo słyszałam, że nie wesoło było u Was.

A ja z tych co koty tolerują ale nie przepadam za nimi. Pieski baaaardzo lubię.

Katjuszka - czyli K akceptuje nianie ?
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny no proszę przestańcie z tymi ogrodami bo w moim już drugi rok nic poza koszeniem trawy nie jest zrobione i nie zanosi się przy tym moim K. Zaczyna w nim straszyć a ja tekie plany miałam :tak: A tak poważnie to piękne te ogródki macie. I jeszcze tych konwalii zazdroszczę bo uwielbiam te kwiatki:tak:


Zdrówka dla chorowitków

Nie uwierzycie ale tak u nas dziś grzmiało i waliło że ja niejeden raz podskoczyłam a Kuba w najlepsze spał 2h i przespał swoją pierwszą w życiu burzę:-D

Edysiek kociak fajny ale ja tak jak Mika nie toleruję kotów. Ja psiara jestem;-)

Katjuszka doskonale rozumiem Twoje obawy jutrzejszym dniem bo sama się zastanawiam jak przetrwam bez dworu z K cały dzień:no: Jak on ledwo oczy otwowrzy i juz do okna balkonowego ze on chce na dwór:no:
 
Kroczek K staje przy ławie która stoi pod oknem robi dziubek, pokazuje palcem i mówi "klo klo" co oznacza idźmy do kurek. :-) także wyczekuje bezchmurnego nieba. Bo już popołudniu jak po godzinie musiałam ja zabrać bo zaczęło padać to nieszczęście było..

Mika na razie nie ma wyjścia i akceptuje ;-) trochę marudzi, ale ja się baaardzo cieszę jak niania przyjeżdża (tak pod K się cieszę) to ona tez się cieszy. Dziś nawet widziałam cień smutku jak wsiadala do auta i papa trzeba było zrobić..
 
KATJUSZKA super że K dobrze się bawi z nianią a ty nie wierzyłaś w swoją córkę;-)

Moja robi papa i pokazuje w stronę drzwi to wiadomo o co chodzi.Ale zdecydowanie mniej umęczy na podwórku bo cały czas odmiana,chwilę rowerem pojezdzi,trochę na huśtawkę,albo siedzimy na ogrodowej huśtawce,bujamy się i oglądamy ksiażeczki,potem znowu rower i tak w kółko;-)
 
Katjuszka super, że niania się sprawdza. :)

Edysiek, Madziolina fajne koty.

Ja koty lubię, ale takie, co żyją własnym życiem ;)


Padam na twarz. Młoda nie spuszcza z tonu i drze się całe dnie. Teoretycznie jutro powinien być ostatni dzień temperatury. Już nie ogarniam jej wrzasków.

Dobranoc.
 
Jak ja wieczorem zabieram K padniętego już z podwórka to i tak znajduje w sobie siły żeby wrzeszczeć i płakać że on chce jeszcze:-) Plus taki że zasypia w minucie i czasami nie dojada butli do końca. No i o dziwo pada po 19 i wstaje około 7-8 z jedną pobudką na mleko około 5-6 rano.

DJMka oby się pokazała ta wysypka i L w końcu dała Ci odpocząć:tak:

A tak z innej beczki. Czy któraś z Was jest może zarejestrowana na stronce lubimyczytać.pl?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Piękne ogrody dziewczyny. U mnie tylko małe marne tuje się uchowały.

Mika podobno strasznie padało, ale nie bardzo kojarzę, bo razem z Julkiem przespaliśmy to widowisko.

Co do pogody to mam nadzieję, że jutro będzie już ładniej, bo przyzwyczailiśmy się wszyscy, że całe dnie spędzamy na świeżym powietrzu.

DJMka ja ostatnio wyczekiwałam wysypki po trzydniówce i czwartego dnia okazało się, że to jakaś wersja jelitówki. Nawet L4 na tą okoliczność dostałam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry