• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Witam :-)
Noc nie taka zła, chociaż całą mała przespała ze mną. Około 22 zaczęła płakać przez sen i potem nie mogła się uspokoić, jeszcze nigdy tak nie płakała :no: Nie wiem czy ją coś bolało, czy się wystraszyła. W nocy trochę popłakiwała, ale od razu ją tuliłam i szła dalej spać.

Kotek na razie jest w domu, bo malutki, ale jak podrośnie mam zamiar go eksmitować na podwórko. I też wolę, żeby żył własnym życiem ;-)
Psy lubię, ale przy nich więcej zachodu. Kot tyle co przyjdzie do domu się najeść.

Kinia chętnie by kota potarmosiła, ale raczej jest jej obojętny. No i jest o niego zazdrosna :rofl2:

U mnie jeszcze zimno, ale słoneczko świeci więc może będzie ładnie.

Kroczek stronkę znam, ale nie jestem zarejesrtowana.
Mika zdrówka dla F.
 
My wczoraj zaliczyliśmy burzę i nawet byliśmy na podwórku jak zdrowo strzeliło, ale młody średnio w ogóle tym się nie przejął. Noc taka sobie, od 3 do 5 słuchaliśmy śpiewu ptaków bo młody spać nie chciał :/ dzisiaj leje obrzydliwie :( a miałam w planach jechać po sadzonki do tunelu na targ, a tak to nawet pies z domu wyjść nie chciał, więc chyba i my nie wyruszamy nigdzie. Coś czuję że będzie to długi i ciężki dzień...
Ja koty lubię, jak wszystko z futerkiem, ale mam kosmiczną alergię, więc po problemie :D
Wystarczą mi 2 psy i królik ;)

Planowaliśmy na piątek grilla ze znajomymi, ale w najlepszym wypadku skończy się posiadówą w domu i grillem na balkonie, bo chyba nie nadają poprawy pogody :/ w tamtym roku grillowaliśmy w garażu przy farelce :/
 
Ja koty lubie o ile są min 2 metry ode mnie. A w domu nigdy ale to nigdy nie pozwolikabym mu spac. Psy za to kocham:-).
U nas noc lepsza. Tylko godzina wiercenia i obylo sie bez podania sinecodu.
Ogrodu nie mam swojego, wiec do mamy sie nie wtrącam-ona ma inną wizje;-) Ale jak bede miala swoj to troche poszaleje.
U nas dzis o dziwo sloneczko, a zapowiadali deszcz....lece na sniadanie i zaczynam dzis miesko na imprezke szykowac.
Milego dnia dziewuszki.
 
Ja jak bylam mala to kotki uwielbialam a teraz panicznie boje sie. Normalnie jak jest blisko to dretwieje ze strachu ;-) Starszak chce kotka ale powiedzialam ze przenigdy bo chyba predzej na zawal zejde.

U nas tez ladnie dzis slonko od rana.
W planach mam dzis odwiedzic Rosmanna i jechac po stroj kapielowy
 
reklama
Zaje...nockę miałam. F zrobił sobie przerwę od 24:15 do 3:40 :( zaczyna kaszleć, nos przytkany. Ryczał w nocy jak nie wiem co. Juz nie pamietam kiedy sie tak uryczał. W nagrodę obudził sie o 9:30.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry