• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Truskawkowa, Marcia zdrówka dla chorowitków.

Oj mój też potrafi w siebie wrzucić sporawo i podobnie jak Ignaś siedzi spokojnie kilka pierwszych kęsów a potem wędrówki ludów:)
 
reklama
Goscie goscie i po gosciach... O po zakonczeniu goraczki dostal katar i kaszel a wysypki ani widu więc niestety to jie trzydniowka :(
Katjuszka chyba mi coś umknęło:zawstydzona/y: a mebelki to dla K czy dla Was? Bo jeśli dla K to polecić te co ma Kubuś:tak:

Oliwka ja właśnie nie rozumiem co to za moda weszła teraz z tymi urodzinami w takich miejscach:no: Ja osobiście uważam że to zbędny wydatek ale dzieci nie chcą być gorsze od rówieśników.

Madzikm ale Emma przesypia codziennie z Wami pół nocy czy tylko od czasu do czasu? Śmieszne to bo owszem nie wysypiam się jak K śpi z nami ale uwielbiam jak jest obok mnie w łóżku. Libię jak się przytula i kotłamsi na poduszce:tak:

Mój K podobnie jak u Edysiek tylko woda i woda a ja bym chciała żeby czasami coś ciepłego wypił zwłaszcza jak było zimno:tak:
Moj starszy do tej pory nic cieplego poza kakao / mleko nie wypije. Tylko zimna woda niewazne czy lato czy zima:baffled:

Widzę że temat smoczkow. Moje chłopaki oboje bezsmoczkowi i mnie to cieszy. Problem odzwyczajania odpada. A mnie też razi widok takich starszych dzieci co ciągle że smoczkiem laza.

Agunia super ze juz w domu jesteście. Oby jak najdłużej bez chorób.

Kroczku, śliczny ogródek. Ja może za rok będę mogła trochę poszaleć, bo na razie teren budowy :-(

Katiusza gratulacje dla K. Czekamy na pierwsze kroki Milenki bo ona chyba podobnie jak Ty czeka na to jak na zbawienie.

Moje chłopaki z gilami!! Na szczęście to tylko katar i mam nadzieję że tak zostanie. Tylko że na środę umówiłam się na szczepienie no ale pewnie znowu je odłoże....

Mam pytanie czy jak wrócił wam okres po porodzie to był regularny???? Ja miałam dwa razy dopiero, ale ostatnio to w drugi dzień Wielkanocy i od tamtej pory nic.... Czyli już 6 tygodni mija.... I kurde nie wiem czy zaczynać się stresować..... Chyba bym się załamala.....
Mialam o tescie pisac ale sie spoznilam :happy:


Zmeczona troche wizyta i moim chorowitkiem ale szczęśliwa. Jutro zawody w przedszkolu to znowu nie odpoczne.
Dobrej nocy wszystkim
 
Witam :-)
My też po komunii. Ja mojej nawet do kościoła nie brałam, bo rozniosła by wszystko przez 2 godziny. A były dzieci i siedziały :szok:
Co do jedzenia to nie narzekam, ale nie je jakoś dużo. Ale to pewnie dlatego, że ona zwyczajnie nie ma czasu na jedzenie. Przy stole wysiedziała może 5 minut, a tak to biegała z pokoju do pokoju.

To ja mogę się pochwalić, że Kinga potrafi sama wejść i zejść z kanapy czy fotela. I opanowała tę sztukę jeszcze zanim nauczyła się chodzić. Ona potrafi wejść (i zejść) na kanapę i potem na ławę. Nawet na meble próbuje wchodzić.

Katjuszka gratulacje dla K. :tak:
Marcia zdrówka dla chłopaków.
Truskawkowa dla Twoich też.
Auliya zdrówka dla O.
Mika piękne widoki. Ode mnie w pogodny dzień też widać góry, a to jakieś 70 km.
 
Edysiek komunia 2h?:szok:. U nas równo godzinkę, więc młoda dała radę, trochę w wózku uziemiona przekąskami ,trochę na rękach, trochę poplątała się po kościele.
Nie sądziłam, że tak się rozczulę na widok mojej O wchodzącej do kościoła, potem przy przyjmowaniu komunii też ciężko było wzruszenie opanować. Uroczystość piękna, wszystko szybko, sprawnie. Pogoda nawet w miarę łaskawa, na parę chwil słonecznych udało nam się załapać i fotki w parku porobić. E pół przyjęcia przespała, potem wstała w kiepskim humorze i na uszach stawaliśmy, żeby ją rozweselić, na koniec z siostrami się rozbrykała.
Szczęśliwa jestem, że już po:tak: Jeszcze tylko biały tydzień i następna za 4 lata

Wchodzenie na kanapę opanowała wczoraj, żeby siostrę z tabletem dopaść - odpowiednia motywacja i dziecko uczy się z prędkością światła.

Gratulujemy K pierwszych kroczków, jeszcze chwila i na dobre się rozchodzi.

Zdrówka dla wszystkich chorowitków
 
Magda ja jako chrzestna musiałam przyjść pół godziny wcześniej, bo były zdjęcia. W dodatku u nas z racji tego, że tylko jedna klasa idzie do komunii i nie ma nawet 20 dzieci to dzieci czynnie uczestniczą we mszy. Każde dziecko coś mówi, czy to są modlitwy, psalmy, czytania czy podziękowania. Trwa to dłużej niż normalnie, ale msza jest naprawdę piękna.
Jak pisałam były dzieci i siedziały, ale moja stanowczo nie nadaje się na takie uroczystości.
 
Czasem też widzę dzieci np w parku - mamusia na ławce gazetę czyta, a dziecko w wieku mniej więcej naszych sobie w wózku spokojnie siedzi i patrzy, nawet nie piśnie. Moja posiedzi trochę pod warunkiem, że łazimy, ale to i tak po 15 minutach jej się nudzi
 
Katjuszka gratki dla K. pierwszych kroczków. Teraz już z górki ;)

Moja na jedną kanapę wejdzie, druga za wysoka. Złazić umie. Ogólnie kaskaderskie wyczyny to jej ulubiona dziedzina rozrywki ostatnio.
 
Jak to było z tym pechem? Na razie każda niania z którą rozmawiałam i się umówiłam odwołuje.. bo już ma.. bezrobocie w PL jak fiks widzę askldjaskldjlskj.
A dziś zepsuła nam się pralka, stanęła, zgasło wszystko i nie ruszy..

z tymi pierwszymi kroczkami to ja jakoś bez fajerwerków, bo ona taka asekurantka, że pewnie jej z miesiąc jeszcze zejdzie..

Magda fajnie, że komunia udana :)

Edysiek u mnie było mnóstwo dzieci, a i tak dużo z nas coś mówiło czy czytało.. ja czytałam, bo jednogłośnie klasa stwierdziła, że jestem głośna :-)

a odnośnie jedzenia, to moja kilka kęsów ogólnie zjada ;-) ale nie pozwalam jej łazić z jedzeniem. Ma siedzieć w krzesełku i koniec. A ile siedzi to już inna bajka ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry