• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Tutaj w Pl nie mam krzesełka i trochę mi cieżko, a "tam" mam i posiłki wcina właśnie w nim oraz jak prasuje to muszę go unieruchomić bo sie boje, że dotknie żelazka.
 
To chyba moi chłopcy są chociaż w jednej kwestii poprawni ;-) wszystkie posiłki poza ostatnim (kolacja w łóżeczku) jedzą w fotelikach. Mało tego, po posiłku minimun 15 minut jeszcze w nich siedzą żeby brzuszki "odpoczęły" ;-)
 
Hmmm mój K w foteliku siedzi kilka chwil a potem lata jak opętany:) Albo przychodzi sam po kęsa albo latam za nim.mWiem że to niedobry nawyk ale nie wiem jak go zmusić do siedzenia w jednym miejscu. Nie pomaga zagadywanie i zabawianie.

Dziś jadł sam zupkę łyżeczką bo tak się rwał a koniec końców wszystko mu spadało z łyżki i sam oddał mi sztyćce żebym go nakarmiła:)
 
Moja dla odmiany poszła już na drzemkę a ja piję drugą dużą kawę;-).U nas nocki całkiem ok tfu tfu,dla swojej wygody biore ją nad ranem do siebie i spimy dalej.Tyle że ja cierpię na bezsennosć wieczorem i kładę sie grubo po 23 a rano nie mogę się obudzić.Jedzenie nocne na szczęście już nam odpadło to w nocy w ogóle z łóżka nie wychodzę.

AULIYA ty to żywą istotą jesteś??podobno w pierwszym trymestrze jest sie sennym a ty posty koło północy piszesz a rano pewnie skoro świt wstajesz:eek:
 
reklama
E też na drzemkę się układa chociaż wstała 7.30, ale przy drugim śniadaniu już tak oczy tarła

Krzesełko w użyciu cały czas, inaczej by zwiewała, a za jednym dzieckiem już się nabiegałam i już podziękuję. Jakoś nie protestuje. Przydaje się też jak np odkurzam, bo tak to lata za mną i mi wyłącza albo wtyczkę z kontaktu wyciąga.
Włażenie na każdą kanapę już opanowała i dba żeby mi ciśnienie za bardzo nie spadło. Co chwila ją stojącą bez trzymanki na środku kanapy zastaję

Milenka super, że nocne karmienie wam odpadło. U nas ciągle butla w nocy musi być, dopiero przy trzecim dziecku przekonałam się co to nocne szykowanie mleka jest i nie zanosi się, żeby z tego miała zrezygnować:baffled:

Nocka do d.... tym razem Zosiek dał czadu - jakiś wirus żołądkowy i czyściło ją pół nocy. Dostała smectę i enterol, pospała do 10.30 i chyba jest ok
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry