• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Witam :-)
Znowu w biegu, bo na 10 idziemy na festyn rodzinny i muszę się ogarnąć ze wszystkim do 9:30. Nie wiem ile Kinga wytrzyma, no i nie wiem jak z obiadem. Najwyżej wezmę słoiczek i będę liczyć na to, że jakaś mama będzie miała mikrofalówkę. Bo będzie różne jedzenie dla dzieciaków, każda klasa co inne przygotowuje. My jednego roku mieliśmy mikrofalówkę i robiliśmy popcorn.

Moja z owoców to najchętniej jadłaby jabłka, pod każdą postacią. Bananów zbytnio nie lubi, teraz sezon na truskawki to zajada, takie prosto z krzaczka :tak:

Milenko śliczna córcia.
Włoski ma jak Kinia. Muszę jej związywać, bo do oczek lecą, a nie chcę jej robić grzywki. Kitki jej nie przeszkadzają, tylko czasem spinki ściąga.
U nas też mało kto chodzi z dzieckiem na plac zabaw. W mieście to chyba inaczej, na wsi ludzie puszczą dzieci na podwórko i lata.
 
reklama
Ale produkcja! U nas wreszcie było ciepło więc większość dnia byliśmy na zewnątrz stąd brak czasu na wpis.
Na szczęście czuję się lepiej. Żołądek jeszcze "czuję", no ale myślę że już do przodu.

Katjuszka - cieszę że decyzja zapadła, trzymam kciuki. A tak na marginesie ja też będę niani szukać. Sytuacja u mnie uległa zmianie i teraz będę potrzebować tak dorywczo ale od września na stałe.

Milenka - mała jest ekstra. Dwie odsłony zaprezentowała, ja jestem fanem tej z zdjęcia dowodowego, jest takie creepy ;-)

Magda - jak córcia, wiadomo coś?

Madzikm - mam nadzieję że ciasto się udało i mężu zadowolony.

Mika- eh żeby moi tak na chwilę usiedli jak ich z wózka wypuszczę.

Moje chłopaki nie chcą nic surowego jeść. Nie bardzo ani z owocami ani z warzywami. Co prawda jeszcze żadnych egzotycznych i niekrajowych owoców nie dawałam ze względu na wcześniejsze reakcje nietolerancji pokarmowej. No nic tak jak któraś pisała, sezon owocowy rozpoczęty więc może się przekonają.

Madziolina - gratuluję, zrób po prostu betę i się nie stresuj. Na tym etapie było widać to co powinno być widać.
 
Juz robilam kochana dwie bety i byl dobry przyrost, teraz zrobie w pon, ale zobaczcie co wyczytalam ( przypomne, ze mi lekarz usg robil w 4tyg i 1dniu, gdy moja beta wynosila ok 400 i pecherzyka nie widzial- konowal?)

,,U kobiety z 28 dniowymi cyklami miesiączkowymi pęcherzyk ciążowy jest najwcześniej widoczny w USG dopochwowym w 32 dniu cyklu, przy poziomie HCG większym od 1000 mIU/ml (najwcześniej przy stężeniu 500 mIU/ml)"
 
Hej
Zbieram się do pracy. Idę na maks 7 godzin, za to jutro na 12.
Wcinam kanapkę i zerkam co tam na forum.

Milenko - cudna M. Włosy powalające! Mogła by pół E oddać i pewnie jeszcze by jej zostało :-). A z sezonowością odzieży i butów to czasem masakra jest. Co jak co aje buty dziecięce, zabudowane czy nie powinny być dostępne cały rok.

Ja za to mam problem z kupnem butów dla E. Geox są super, ale w weekend byłyśmy na mieście bo potrzebowałam dla małej troszkę bardziej elegancki bucik bo idziemy w czerwcu na wesele i w trzech seriach nic E na stopę nie wcisnęłam. Dopiero po drodze do samochodu minęłam Pana stojącego z reklamą nowo otwartego polskiego sklepu z bucikami dla dzieci i tam, udało mi się kupić w rozmiarze 23, aje i tak nie do końca takie jakie sobie wymarzyłam dla Emmy do sukienki. :no:
 
Rila - mój jeszcze nie chodzi i to dlatego [emoji6]tak grzecznie siedzi, zresztą samoloty to jego "konik".

Edysiek - miłej zabawy i czekamy na relacje [emoji3]

Madzikm - spokojnej pracy ;)

DJMka - jak zdrówko ?

Magda - coś wiadomo ? Mam nadzieje, że juz w domku jesteście.

Auliya - a Ty gdzie sie podziewasz ?
 
MadzikM masz przepis w Kwietniówkach w kuchni ;-) udało Ci się trafić, bo właśnie mi się ciasto na szarlotkę chłodzi, a m na spacerze z K to szybko wrzuciłam :-) to jest przepis taki "dawny" więc się nie przeraź ilością jajek ;-)
 
Hejka na szybko
Milenko śliczna córcia, jakie ona ma oczyska piękne, na dowodowym wyszła super, mimo groźnej miny

U nas jakby lepiej, tzn wczoraj do południa super, potem tatuś na swojej zmianie ją trochę popsuł - znowu głowa i brzuch. Zmienili nam salę na spokojniejszą, bo byłyśmy z dwójką maluchów 3 i 5 lat, a tu ma 2 dziewczyny 9 i 10 lat. Dziś póki co ok, rano z kumpelą z celi w karty grała, potem lekcje, i film na tablecie.
Ja spacerek z młodszymi zaliczyłam, E śpi, Zosia swoimi sprawami pochłonięta, ja 2 zupy pichcę i popołudniu przejmuję wartę w szpitalu
 
reklama
Edysiek udanego dnia :tak:

Magda dobrze że już lepiej ale dalej nie wiedzą od czego te bóle?

Katjuszka a da się to wszystko mikserem zrobić czy trzeba się bawić w tysiąc misek i mieszadeł? A piana z 10 białek? w jakiej misce to bić pewnie bardzo dużo tego wyjdzie? pytam bo chciałabym spróbować a taka ze mnie kucharka jak z koziej ...... trąba ;-):-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry