Ledwo na oczy patrzę ale jescze ktoś list gończy wyśle to lepiej się zamelduję;-).Nie nadrobię pewnie wszystkiego to odpiszę co pamiętam
MADZIKM mój m od wielu lat na posiedzenie idzie z gazetą albo książką i zajmuje mu to jakieś 30minut,ja musze sprawę załatwić w 3minity bo przeważnie młoda mi towarzyszy a jak akurat chodzi po domu to zostawiam drzwi otwarte do łazienki bo by się zaryczała.A najlepiej jest jak siedzę a włazi ona a za nią młody bo coś koniecznie chce mi powiedzieć
Katjuszka nie tylko K opornie z zębami,mojej 3miesiace temu pediatra mówiła jakie dząsła napuchnięte że wszystkie trójki idą i co,jeszcze żadna nie wyszła a palce cały czas w buzi,teraz się rzuca po łóżeczku i jęczy.
Wybraliście imię dla bobasa?
EDYSIEK śliczny kombinezon,ja jeszcze nie mam i też trzeba by pomysleć ale nawet na zakupy weny nie mam.
KROCZEK też uważam że wesele z dziećmi to nie zabawa co najwyżej wyjście rodzinne,my też z dwójką idziemy,z tym że kończymy impreze razem z nimi czyli pewnie koło 19

więc ja podchodzę do tematu żeby oddebnić bo bawić się nie będe.
Agunia to młody szybko mleczaków chce się pozbyć.
MIKA moja leniwa okropnie,patrzy tylko żeby dupsko posadzić nie ważne czy w mokrej trawi,asfalcie czy ogródku,grunt to siedzieć.Trochę ja gonię ale ile można.
U nas ciężki okres,młoda jest na etapie mama i tylko mama,nawet tata nie może jej na ręce wziąść,nie zajmie się sobą,wszystko u mnie na rękach albo na kolanach,a tu szkoła się zaczęła i młodemu trzeba pomóc i przypilnować no i nerwowo sie zrobiło.W środę mam zebranie i musze iść z dziećmi.
Do tego oboje zachrypnięci i kaszlą,zaczyna się.