• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

U mnie sinupret bez efektu ale mama sobie bardzo chwaliliła.
Ja chyba zacznę unikać czytania dopóki nie wyzdrowiejecie razem z dziećmi.
Do tego zaraz kuzyn przyjeżdża to nie będę miała jak czytać przez parę dni
 
reklama
Milenka jednoczę się w bólu. Oszalec idzie. Co prawda przelezala do 7 ale to męczące jest tak ją trzymać. A najgorsze jest to, że m zabrał K na dół to mnie zaczęły męczyć braxtony a druga młoda zaczęła trenować nogi na moim pęcherzu. Także odpoczynek jak pieron mam...

Mimo czarnych scenariuszy z Twojej głowy bawcie się dobrze :-)
 
Katjuszko ja normalnie robiłam placki tzn wszystkie składniki tak jak do zwykłych. Piekłam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wyglądały na oko jakby były mocno przypieczone do papieru ale jak podważyłam to ładnie odeszły. Co do długości pieczenia to tak na oko to robiłam bo mam dziwny piekarnik i nie trzyma się czasu podawanego w przepisach ale w sumie nie dłużej niż 20 min. Aaa i piekłam na 220 stopni na najniższym pięterku:)

Milenko udanej zabawy mimo wszystko:)

Ja dziś na 15.20 jadę z K do lekarza bo katar chyba zatokowy (nic nie spływa) i obawiam się że domowe medykamenty nie wystarczają:-(
 
O 14 za wcześnie błogosławieństwo bo już słyszę że orkiestra kończy grać, będą siedzieć u młodej i czekać z pół godziny i do kościoła. Ale leje
 

Załączniki

  • 1446898267832.jpg
    1446898267832.jpg
    22,1 KB · Wyświetleń: 59
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry