• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Hej.
Poczytałam was wczoraj ale tak mnie cały dzień potwornie głowa bolała że już mi energii brakło na odpisanie.
Dziś z mężem staraliśmy coś odgruzować chatę ale to jest niepojęte jak jedno małe dziecko i nieduży pies potrafią szybko zniweczyć nasze działania. Wystarczy że dziecko stara się samodzielnie zjeść zupę z grzankami, przy sposobności karmić będącego właśnie w odwiedzinach wujka tymi właśnie grzankami maczanymi w zupie, i do tego pies, który usiłuje "posprzątać" wszystko co spadnie, skapnie tudzież pokruszy się na podłogę:baffled:
Teraz piekę ciasto, szwagierka jutro zaprasza na obiad to zaoferowałam się że przyniosę deser :)
 
reklama
Katjuszka

Mi lekarka powiedziala, zebym conajmniej 6 miesiecy poczekala i kontrolowala hcg.
Minelo 4-5 miesiecy i hcg spadlo juz wczesniej. Chcielismy tego, wiec to bylo swiadome. Mam nadzieje, ze tym razem bedzie ok.
 
Witam :-)

Mała dzisiaj w nocy przeszła samą siebie, wierciła się, wyła i sama nie wiem co. Dobrze, że potem chciała odespać i wstałyśmy po 8.

Madzilina gratki. Trzymam kciuki, żeby tym razem się udało.
Truskawkowa a Andrzejki to nie za tydzień ;-)
My też wczoraj mieliśmy gości.
 
U nas chorobowo od piątku. Chłopcy kaszlą i są zakatarzeni. Dziś pierwsza spokojniejsza noc więc w końcu jakoś funkcjonuję. Tym razem mnie też dopadło więc męczymy się w trójkę. Jedynie M ocalały ale pewnie dlatego że był w delegacji i jak się wszystko wykluwało to go nie było. Szczęściarz! Miejmy nadzieję że na tym się u chłopaków skończy i nic niżej nie zejdzie bo w piątek osłuchowo było czysto.

Madziolina - oby ryzyko się opłacało! Trzymam kciuki za spokojne 9 miesięcy.

My mieliśmy wczoraj bilety na koncert do Areny i musiałam oddać rodzicom. A tak fajnie się ułożyło że akurat mieli czas i mieli siedzieć z chłopakami. A tu d...
 
Dzień dobry w poniedziałek:)
Jak tam minął wam weekend?
Miałam dzisiaj iść do pracy, ale wzięłam sobie zaległy dzień urlopu bo i tak muszę do końca roku dwa dni wykorzystać.
Przy Emmiś pewno nie odpocznę ale praca dziś do mnie nie przemawia ;)
 
reklama
A my siedzieliśmy w domu. Pogoda nie bardzo sprzyjała spacerom ale w niedzielę już mi tak łeb pękał że wyszliśmy na godzinkę do lasu. Wczoraj chciałam zobaczyć jak Kuba będzie funkcjonował bez drzemki... niestety nie widzę jeszcze powodzenia w tej kwestii. Owszem spać nie poszedł ale od godziny 15 gdy wróciliśmy ze spaceru trzeba było ciągle go zabawiać bo z braku snu i ze zmęczenia wył. Zasnął przy butelce po 19 ale szkoda mi go tak męczyć i siebie też. Chyba wolę jak śpi w dzień i zasypia o 21.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry