• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Katjuszko w 100% się z Tobą zgadzam. K też tylko mama i mama ale dzięki Bogu tata może być pod warunkiem że mamy nie ma wcale w domu.

Milenko na pewno Tobie nie było do śmiechu ale ja się uśmiałam z tych błotnych kąpieli:) Dobrze że nic się nie dzieje i oby tak zostało.

Ja znając podejście K do obcych ludzi nie będę go stresowała spotkaniem z Mikołajem bo zakończyłoby się to wielkim płaczem.

A co do mięsa to u nas miękkie mięsko przejdzie czyli np mielone gotowane i smażone ale inne są bleee, dobrze że chociaż wędlinę wcina:)

Ja ewidentnie popełniłam błąd w usypianiu Kubusia i teraz pokutuję przez to:( No trudno postaram się powoli wyeliminować złe nawyki i zastąpić je dobrymi tylko muszę zebrać siły na takie przeprawy;-):-D


Madziolina kilka stron do tyłu jest mowa o tych kaszkach i nawet jest link więc z łaski swojej wysil się troszkę i zerknij.
 
reklama
U nas Tata idol ale jak mama w zasięgu. Nawet do sklepu osiedlowego nie jadę sama bo mały wyje a tatus dzwoni do mnie oo ratunek. Wolę oszczędzić sobie takich wrażeń.
Co do kaszek: kupilam wczoraj płatki jaglane i orkiszowe. Kolacja była mniaaammmm
 
Dzięki dziewczynki na życzenie zdrówka :tak: oj przyda się przyda :tak:.

Byliśmy u lekarza, chłopcy na szczęście bez antybiotyku ale siatka leków jest i dla mnie kolejna tylko z antybiotykiem :confused2: po wizycie u lekarza i zakupach w aptece u nas święta odwołane :-p poszło 350 :szok::wściekła/y: tylko M niech nawet nie próbuje chorować :crazy:
Mam leżeć i odpoczywać hehe dawno takiego żartu nie słyszałam :-D:-D

Milenko tak to przeważnie u mechaników bywa trzeba się uzbroić w cierpliwość i najlepiej nic nie planować ;-)
 
Truskawkowa i dzień lenia każdemu się należy :tak: więc korzystaj :-)

Ja wysyłam M z Kubą na MOSiR bo mamy jakieś 200m a ma być mikołaj i różne atrakcje dla dzieci ale K to taki dzik że on się wstydzi i nie chce iść :eek:
 
Witam z kawką potrójną.
Wiecie jak jest z nadgorliwością?wczoraj sie wściekłam i poszliśmy na busa,umęczyłam się bo młoda cały czas na rękach z powrotem czekalismy 45minut na busa,ciemno zimno i jesteśmy przeziębieni teraz:wściekła/y:.Młoda już po 22 obudziła sie z gorączką 39stopni i nie spała do 2!tv oglądałyśmy:no:
A w sumie nie było warto,tzn starszy skorzystał a z młodą nawet na fotke do mikołaja sie nie dopchałam bo taka masówka i ścisk.
A teraz starszy wyje od godziny nad książeczką bo uczy się pod twoją obronę,tydzień temu było to samo z 10przykazań,jakiś diabeł w nim siedzi i religia tak na niego działa.
 
Ostatnia edycja:
Milenko zdrówka dla Was!!! Ja bym się busem z młodym nie wybrała. U nas w końcu chłopaki nie poszli na Mikołaja ale musiało być mnóstwo ludzi bo widziałam przez okno jakie pielgrzymki tam szły i auta też nawet u nas pod blokiem stały.
Biedne te nasze dzieci tyle pacierzy do wkucia :no: nawet nie chcę myśleć co będzie jak u nas się zacznie.
 
reklama
O Milenka, to się zalatwilyscie :-/ u nas sambucolem udało się zbić pierwsze objawy przeziębienia.
Co do spania, to u nas jest tak- kąpiel o 19.30, tak z 15 minut chlapania, później 15 minut bajki, do łóżeczka z butlą i ok. 10 minut zasypiania. Tak więc o 20.30 jest po zawodniku. Ok. 2 w nocy jest pobudka na mleko i o 4.30 biorę go do nas do łóżka i jeszcze drzemie do mojego budzika o 5.30. Niestety, w weekend też wstaje o takiej godzinie ;-(
Śpi sam, w swoim pokoju. W południe zalicza ok. 2-3h spania, też sam zasypia.
Co do jedzenia, to ilościowo różnie. Podobnie jak u Katjuszka, z nianią za przeproszeniem żre jak opętany, a z nami wybrzydza, aczkolwiek narzekać nie mogę, bo generalnie je wszystko z mięsem ma największy problem, bo nie bardzo wchodzi mu kurczak. Ale do przeskoczenia to jest.
U nas nie ma różnicy kto się nim zajmuje, chociaż oczywiście jak któregoś nie ma, to ciągle woła.
Prawdę mówiąc, to nareszcie nie bardzo mam na co narzekać ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry