Viltutti
Fanka BB :)
Mój wczoraj chlusnal sobie w twarz całą butelka płynu do robienia baniek, pisku co niemiara, przeżywał pół dnia.
W nocy, solidarnie z większością dzieciaków pajacowal. Zasadniczo od 2 nie śpimy.
Moj, jak się go opierdziela to co chwile pyta "już?". Szybko człowiekowi złość przechodzi.
W nocy, solidarnie z większością dzieciaków pajacowal. Zasadniczo od 2 nie śpimy.
Moj, jak się go opierdziela to co chwile pyta "już?". Szybko człowiekowi złość przechodzi.
.Ciekawe czy się potwierdzi i moją jutro też obejmie,bo u nas od kilku dni istna sielanka,noc przesypia całą,zasypia po 20 a wstaje przed 7,drzemka już też sama zasypia w łóżeczku koło 12,do tego coraz więcej zajmuje się sama sobą.Na spacery chodzimy 2razy dziennie bo polubiła spacery na włąsnych nóżkach,czasem biore wózek bo za daleko to ją nóżki bolą i woła na rączki.Do tego okaz zdrowia,żebym jutro nie żałowała tych pochwał


. Nie wiem czego to zasługa czy to zyrtec i syrop na kaszel ale przynajmniej ja się wyspałam
.