• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Truskawkowa ja ogólnie lubię różne kasze a ta zależy jak się ugotuje ja najpierw prażę zalewam wrzątkiem 1cm nad kaszę, 10 min na tycim ogniu, wyłączam łyżeczka oleju kokosowego/masła + sól, odstawić na 20 min i mamy super sypką pycha kaszkę :)
Teraz jak nie mam jej w domu to nie ma co jeść hehe
Daj znać co dietetyk powie :)
 
reklama
Hej
Nasze plany na deszczowy weekend.
Jutro przychodzą znajomi "w ciąży", będą sobie przeglądać ciuszki po Emmie.
W niedzielę mamy zaproszenie na grilla aje cienko to widzę, wczoraj był przymrozek w nocy, a większość czasu leje i leje, i wieje i gradobociei znów leje...do obrzygania już w tym roku.
L-oka - wybór padł na Volkswagen Golf Sportsvan :)
 
Zazdroszczę tego wstępu do odpieluchowania. U nas taki czas że nawet na nocnik bez pampka nie usiądą. W związku z powyższym przed nami daleka droga i gdyby nie wasze posty to pewnie w ogóle bym tego w głowie nie miała.
A szkoda bo oszczędność finansowa byłaby spora!
My tak jak wspominałam w domu tzn na żaden wyjazd nie jedziemy. Dziś wychodzimy na wieczornego i "bezdzieciowego" grilla do znajomych. Jak pogoda będzie ładna jutro lub pojutrze to pewnie u nas też zrobimy, tylko bardziej obiadowego żeby dzieci też miały frajdę że goście przyjdą. Oni uwielbiają towarzystwo. Mają się przed kim popisywać.

Jeśli chodzi o dietę to proponuję odrzucić cukier (wszystkie słodkie jogurty, serki, bardzo słodkie owoce, suszone owoce itp) i wszelkie produkty pszenne: chleb, makaron, pierogi, naleśniki itp Zastąpcie sobie mąkę pszenną dowolną inną mąką np orkiszową (zdrowsza odmiana pszenicy), żytnią, gryczaną, jaglaną itp. Gwarantuję Wam że pi 3 miesiącach zobaczycie ogromne efekty.
 
Ostatnia edycja:
Ja dopiero kawę piję :baffled: Wstałam o 7, ale z tymi moimi szogunami (zwłaszcza z dużą) można zwariować. Już kończę pakowanie i zaraz jedziemy. Muszę wziąć wózek, bo małą trzeba położyć na drzemkę.
A chwilę mi zeszło, bo stwierdziłam że przywiozę ze sobą ciasto (zebrę) to się towarzystwo ucieszy :-) :)

Rila ja doskonale wiem jak się odchudzić, dietę, kalorie i wszystko z tym związane mam w jednym paluszku. 4 lata temu udało mi się zrzucić 12 kg. Potem aż do ciąży bez problemu trzymałam wagę. Teraz po prostu ciężko się zabrać, najgorzej zacząć, bo potem to już z górki. Jakby było nas więcej byłoby łatwiej, bo jedna drugą by naganiała.
 
Rila dzięki za post bo u nas tez awersja do nocnika a siku wola jak juz jest po i najczęściej rajtki przesikane.

Ancona szacun bo ja na diecie jak byłam to jaglanke jadłam tylko z warzywami z dużą ilością chili żeby nie czuć jej smaku.
Diety też znam ale co z tego, w tamtym roku schudłam 15 kg i wszystko wróciło bo zaczęło się lato zimne piwko, lody, grill

Edysiek może załóż temat na grupie, truskawkowa będzie wrzucać wytyczne od dietetyczki hi no i może jakoś się zmobilizujemy. Ja od tygodnia nie jem słodyczy, białego chleba, ciemne makarony kasza gryczana Ale nie mogę dojść żeby jeść co 3 h i na wieczór mnie wilczy głód dopada. Zbieram się żeby w końcu przytargac rower stacjonarny z garażu i brak mobilizacji. Myślę że może jakbym bieżnie kupiła to mnie wciągnie ale zagrace pokój a jak będzie się kurzyc ech

Moja wstała o 6.30 dostała mleko i spaliśmy do 9 starszy nas obudził bo ileż można spać. My jedziemy dziś na obiad do knajpki potem spacer nad raba i plac zabaw a jutro mój m do pracy a ja sama z dziećmi ot taki długi weekend
 
Ja zaczęłam długi weekend kupalem o 4:50. Nie swoim oczywiście ;-) potem drugi był o 6. Jak na dobre usnelysmy o 7 to Klara w łazience postanowiła wrzucać rzeczy go wanny... uyyyyyy
 
Rila masz 100% racji samo pozbycie się cukru i białego pieczywa już dużo daje. Tylko jak tak wcześniej próbowałam to do cukru ciągnęło mnie jeszcze bardziej a teraz jest fajnie :)

Milenka to moja pierwsza w życiu dieta :) moim marzeniem jest zrzucenie 5 max 6 kg i będzie rewelacja ;) i najlepsze jest to że teraz wcale nie pilnuje się z godzinami jem kiedy mam ochotę a jak "coś za mną chodzi" wtedy trochę samej jaglanej i już jest ok. Ale jak mam chęć na normalny obiad to przecież nic się nie dzieje wczoraj piekłam szparagi w szynce parmeńskiej i do tego jajko sadzone mniam ale na kolację już kasza :)

Edysiek taki wątek byłby fajny taka wspólna mobilizacja :)

Weekend rozpoczęliśmy spaniem do 9.15 i siedzimy cały w domu jak przestanie padać to może jakiś spacer i tak 4 dni :baffled: bo nawet nie ma gdzie pojechać a do siostry nie będę się pakować bo jeszcze kicham prycham i nie chcę małej zarazić.
 
Dzisiejsza majówka udana, pogoda super :biggrin2:
20160430_134707.jpg
20160430_163004.jpgaaa.jpg 20160430_162746.jpgaaa.jpg
 

Załączniki

  • 20160430_134707.jpg
    20160430_134707.jpg
    627,1 KB · Wyświetleń: 96
  • 20160430_162746.jpgaaa.jpg
    20160430_162746.jpgaaa.jpg
    636,6 KB · Wyświetleń: 93
  • 20160430_163004.jpgaaa.jpg
    20160430_163004.jpgaaa.jpg
    606,1 KB · Wyświetleń: 91
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry