Zazdroszczę tego wstępu do odpieluchowania. U nas taki czas że nawet na nocnik bez pampka nie usiądą. W związku z powyższym przed nami daleka droga i gdyby nie wasze posty to pewnie w ogóle bym tego w głowie nie miała.
A szkoda bo oszczędność finansowa byłaby spora!
My tak jak wspominałam w domu tzn na żaden wyjazd nie jedziemy. Dziś wychodzimy na wieczornego i "bezdzieciowego" grilla do znajomych. Jak pogoda będzie ładna jutro lub pojutrze to pewnie u nas też zrobimy, tylko bardziej obiadowego żeby dzieci też miały frajdę że goście przyjdą. Oni uwielbiają towarzystwo. Mają się przed kim popisywać.
Jeśli chodzi o dietę to proponuję odrzucić cukier (wszystkie słodkie jogurty, serki, bardzo słodkie owoce, suszone owoce itp) i wszelkie produkty pszenne: chleb, makaron, pierogi, naleśniki itp Zastąpcie sobie mąkę pszenną dowolną inną mąką np orkiszową (zdrowsza odmiana pszenicy), żytnią, gryczaną, jaglaną itp. Gwarantuję Wam że pi 3 miesiącach zobaczycie ogromne efekty.