• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Katjuszka czemu nie lubisz Maszy :o:p
Milenko śliczna bluzeczka.

Gratki dla wszystkich odpieluchowanych.

Milenko oni jutro jadą na 2 dni. To wycieczka w góry Karpacz, Kowary, Świeradów i okolice.

W naszej podstawówce nie ma zielonej szkoły, trochę szkoda, bo jak była mała to pewnie by chciała jechać ze swoja paniąi klasą. Teraz nie chce ani na obóz ani na kolonie, chociaż jeżdżą ze szkoły. Ja jeździłam odkąd 10 lat skończyłam, a tu sobie takiego maminego cycka uchodowałam ;)
Kiedyś jak jechała na wycieczkę to brała dużo kasy a i tak wszystko przetraciła na głupoty, teraz już jest rozsądniejsza. Wie, że jak nie straci to później ma dla siebie.

Do mojej kiedyś stada dzieciaków przychodziły, a tu pić a tu coś, po domu mi się to pałętało i mnie denerwowało. W końcu powiedziałam, że może na raz przyprowadzić jedną czy dwie osoby. Chociaż teraz też już z tego wyrosła, ma jedną koleżankę i tak się spotykają. Pieniądze każda ma swoje, ale też przechodziłam przez to, że jak miała to kupowała koleżankom a one korzystały.
 
Agunia haha to na moją coś takiego nie działa ;-) od kilku dni próbuję dać jej chleb z nutella po to żeby zjadła cokolwiek innego niż jajko lub parowka ale wrzask nie do opisania jest...
 
Edysiek tez liczę że mój trochę dorośnie, ale też powiem mu ze musi sobie swoje pieniądze zabrać a on swoich nie da ruszyć bo zbiera i koniec he

Moja nie da się przekupić, stałam z czekoladka i miała zrobić si, wstawał z nocnika i mówi już a tam pusto. Ona nie czuje kiedy sika
 
Katjuszka moja ma co jakiś czas fazy na coś ;) na jajo już było.
Wychodzę z założenia, że jej potrzeba czegoś i nadrabia.

Moja kupę robi, siku jeszcze nie. Przekupstwa by nic nie dały, ona ma zmysły.

Napisane na GT-I9305 w aplikacji Forum BabyBoom
 
DJMka wszystko rozumiem, ale ona codziennie jest w stanie jeść jajko od kilku miesięcy.. oczywiście nie dostaje, ale normę w każdym tygodniu ma przekroczoną.. ona nie zje nic poza jajkiem, parówką lub paluszkami rybnymi na kolację i śniadanie.. oszaleć można :( Zero wędliny, sera, dżemu itp...
 
Katjuszka moja nie wiele w domu je. Obiad zwykle dziubnie. Ostatnio na kolację zjadła placki z dżemem to byliśmy w szoku. Parówki kęs, góra dwa. Liczę, że w żłobku jej idzie jakoś to jedzenie. Ogólnie jadłaby żelki, tic taki, mentosy i czekoladę. Masakra.

Napisane na GT-I9305 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
K z jedzeniem to jak jej zawieje. Dziś to przeszła sama siebie. Na drugie kawałek kurczaka z ryżem i dwa ogórki kiszone. To było o 15. A 17:20 zaczęła wołać ze chce jeść. A była po podwieczorku zjedzonym na dniu dziecka: chrupkach i truskawkach... no to sobie myślę wolne żarty z tym jeść... ale jednak... zjadła jednego sokolika i jedna berlinke plus pół bułki z masłem i ogórek. A jak teraz m jadł kolacje to mu bułkę podjadala...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry