Milenka na razie się nie pisze, bo muszę do ładu z Z dojść... Gdzie Ty ten deszcz masz? Kurde chyba w jakiejś dziurze deszczowej mieszkasz

bo u mnie cały dzień bez kropli, a popołudniu słońce paliło.. Może powinnaś sportowe sandałki kupić? Jak kilka lat temu w Decathlonie kupiłam za ok 70 zł i jestem zadowolona, a jak zamierzasz dużo chodzić to sportowe na pewno praktyczniejsze
Z zaczyna K na głowę przebijać z wymaganiami ;-) tzn inna jest, ale naprawdę daje ostatnio nieźle popalić. K się w ogóle nie ruszała, leżała i tylko na boki do 6 msc, a ta najchętniej gdzieś by poszła, cały czas siedziała itp.. jeszcze chwila i strach będzie ją w gondoli wozić bo dziś na boku się tak podciągała, że blisko siadu była, a jeszcze nie zczaiła, że może się burty złapać........
K przeżyła badanie. M jej wczoraj wszystko poopowiadał, obiecał, że będzie ją na kolanach trzymał i podobno było bardzo nieźle. Płakała tylko przy wbijaniu bo się bała, ale potem już jak leciało to nie płakała. Przyszła do domu zadowolona, bo mogła siuśki oddać i teraz jak sika to chce do pojemniczka pakować
Madziolina jak samopoczucie? Zapowiada się coś na wcześniej czy nie? U Was będzie dziewczynka, dobrze kojarzę? Macie imię?