Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
A w moim szpitalu na stronie co zabrać do porodu, było napisane że do porodu t-shirt może to ma jakiś sens bo w sumie koszulę i tak trzeba będzie podciągnąć.... A nie myślicie wcale żeby w domu do karmienia poza koszulą mieć jakąś piżamę rozpinaną? Ja zazwyczaj zmarzluch jestem i tak mi przeszło przez myśl że może w chłodniejsze noce na wstawanie mieć jakąś piżamę lepiej to przynajmniej w nogi cieplej a rozpinam górę i mleczarnia gotowa do wydawki;-)
Przewietrzylam sie, troche odpoczelam, maz mi kolacje zrobil, bo mnie skurcze lapia i brzuch bolal. Ide zaraz spac bo jestem wykonczona dzisiejszym dniem. Jutro czekam na jakas informacje od tego doradcy bo dzisiaj juz dwa razy dzwonil zeby mu wszystkie dokumenty wyslac i ze do jutra wszystko przeanalizuje. Czarno to widze, ale poki jest jeszcze jakas nadzieja to bedziemy probowac.
Po calym ciezkim dniu (jeszcze znajomi podrzucili mi coreczke na godzine, bo kolezanka miala stluczke a nie wziela dokumentow i maz musial do niej taksowka jechac i nie mial z kim dziecka zostawic, potem wpadlo na herbatke) chociaz przyjaciolka poprawila mi choc troche humor. Zadzwonila niby zapytac jak sie czuje, a w trakcie rozmowy przyznala sie ze jest w ciazy!!! Maja juz dwie corki i zarzekala sie ze kolejnej nie bedzie. Ale ja i jeszcze jedna kolezanka smialysmy sie ze niech sie tak nie zazeka bo trzecie bedzie miala z wpadki. I co? Wykrakalysmy :-) Tylko ze ona pierwsze dwie ciaze poronila, potem okazalo sie ze maja konflikt immunologiczny i miala wysokie przeciwciala przeciwlozyskowe. I przed obiema kolejnymi ciazami brala leki i szczepionki robbione z leukocytow meza. A teraz taka wpadka bez lekow wiec sie stresuje. Pocieszajace jest to ze juz przed druga ciaza wyniki miala w sumie dobre i te szczepionki byly tylko przypominajace i na wszelki wypadek. Byc moze teraz juz nie sa potrzebne. Strasznie mocno trzymam za nia kciuki. I mimo ze nie planowali to ciesze sie bardzo z tej och ciazy :-)
Co do sesji brzuszkowej to uwazam ze to swietny pomysl. My poprzednio robilismy, ale zdjecia robil nasz swiadek ktory troche sie fotografia zajmuje. Tak bardziej hobbystycznie niz profesjonalnie ale wydaje mi sie ze calkiem niezle. Wiec zdjecia byly na luzie, bo sie nie stresowalismy. Teraz pewnie tez go poprosimy ale zdjecia pewnie z Tymkiem beda :-) moze pozniej wrzuce link do poprzedniej sesji na zamkniety watek.
Aaa jeszcze jedno pytanie, czy Was tez tak bardzo kregoslup boli??? Od dwoch dni jest coraz gorzej. To raczej nie bol od zlej pozycji snu. Najgorzej jest w ciagu dnia. Chodzi mi sie gorzej, a siedzenie to w ogole masakra. Bez poduszki pod plecami nie daje rady a i to malo pomaga. Zastanawiam sie czy to zupelnie normalne czy to od moich skurczow tak mam. W poprzedniej ciazy akurat kregoslup mi wcale niego dokuczal.
Witam sie po kolejnej nieprzespanej nocy. Jakbym malo problemow miala to jeszcze Tymek zaczal mi goraczkowac. Poszedl.spac. normalnie o 20, a o 23obudzil sie z placzem i goraczka. No i nocka z glowy. Niby usnal i goraczka mu spadla.ale wstawalam do niego co jakis czas. A o 5 powtorka z rozrywki. Nie ma zadnych objawow, ani kataru, ani kaszlu. Biegunki i wymiotow tez nie. Musze mu gardlo obejrzec jak wstanie. No chyba ze to na zeby. Piatki mu jeszcze zostaly do wyjscia. A jak nic nie znajde to mu zrobie badanie moczu.



Współczuję bólu kręgosłupa, często bywa tak, ze ułożenie dziecka na to ma wpływ. A synek moze zaczął trzydniówkę? chorował juz na nią? I trzymam kciuki za Twój wypoczynek, oderwanie się od spraw, które zatruwają życie.Patuśka, tłumaczenie nie pomaga, zły sen jest wytłumaczeniem, do tego nawet jak oni śpią we dwójkę, żeby im raźniej było to we dwójkę potrafią do mnie przyjśćJotemka, przepraszam, nie mam jeszcze dzieci to się nie znam, ale może porozmawiaj z nimi, powiedz, że musisz w nocy wypoczywać, bo w ciągu dnia masz tyle obowiązków? Ja spałam jeszcze w gimnazjum z miśkiem, wystarczało, miałam do czego się przytulić.
. Ostatnio jakieś nasilenie nastąpiło :-) Tak nie było, serio. Mówimy o 3 latku i 5 latce :-)