Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Kroczek, moderator ma dużo większe możliwości techniczne "grzebania" w forum, np. żeby przykleić wątek z listą musiałam pisać do moderatorki. Ważne chyba, żeby być w miarę regularnym użytkownikiem, żeby w razie czego interweniować, pomóc itp.


Witam.
Ja odpadam bo miała problem z suwaczkiem, a gdzie tu mi jeszcze nadzorowanie forum
Szczerze przyznam, że jeszcze nie nadrobiłam wpisów-jakoś wolno mi laptop działa i nerwy mnie biorą z tym czekaniem na pojawienie się kolejnej strony....
U nas - 14 cały czas buuuu i do tego wiatr!!!!!
Coś rano podczytałam o bezsenności- ja w tej ciąży już chyba ze 3 razy miałam takie okresy, że spać nie mogłam, a teraz śpie jak zabita. Rano o 7 wstałam napalić w piecu( bo znów wygasło w nocy i zimno było, że szok)po czym jak wskoczyłam do łóżka to wstaliśmy z młodym grubo po 10I takim oto sposobem dopiero kawę pije;-)Bo synuś jeszcze musi poleżeć z poł godz, potem śniadanko, inhalacje, a obiad to chyba o 16 zjemy
Ale co tam korzystam puki mogę, bo od kwietnia nie będę mogła pospać.
Wiecie co, tak sobie dziś pomyślałam......Większość z Was rozpakuje się na początku kwietnia, a ja praktycznie sama do końca będę musiała czekać....a z dziewczynkami Misiarskiej to już w ogóle będzie ponad miesiąc różnicy.....
P.S. Ja wczoraj gofry robiłam...ale jakoś mi nie wychodziły....zna któraś może dobry przepis??
teraz to ja jestem wykończona. Cała ciąża jak za karę... tłumaczę sobie że to może tak dlatego, że ponoć mam mieć córkę. Z chłopcami było lekko miło i przyjemnie.... ale lat też się miało mniej
Jak przylutuje to zgroza.
taki jest plan. Mam nadzieję że starszakowi dobrze zrobi mroźne powietrze i ataki astmy trochę osłabną. Cały czas się modlę żeby malutka nie miałam alergii jak moje chłopaki. Macierzyństwo strasznie traci na kolorach kiedy człowiek dzień w dzień walczy z kolką, płaczem i zielonymi kupami 

