• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Zovita, bardzo wspolczuje cukrzycy :( Ale nie zamartwiaj sie, na pewno wszystko bedzie ok! Tu jest troche informacji i zalecen odnosnie cukrzycy ciazowej ze strony szpitala na Karowej http://www.szpitalkarowa.pl/download/cuk_ciaz.pdf

A ja dopiero dotoczylam sie do domu. Rano bylam na badaniach krwi, potem na wizycie u gin na Inflanckiej i na USG. 2 razy zakopal nam sie samochod, bo jakas elektronika mu zamarza i na sniegu zachowuje sie jakby w ogole nie czul ze sie naciska gaz i nie dziala kontrola trakcji, za to reczny jakby zaciagniety do oporu, choc nie ruszany... Do tego okazalo sie ze zapomnialam o badaniu moczu wiec rano znowu wycieczka do lab... Ale najgorsze ze wszystkiego jest to, ze nie mamy wody i nie wiadomo kiedy bedzie bo popekaly rury na jakiejs duzej magistrali :( Na szczescie po pieknym widoku malucha na USG nic mi nie jest w stanie zepsuc humoru ;) Mlody sie do nas usmiechal! :) Zaraz wszystko opisze i zademonstruje na watku wizytowym.
 
reklama
Na Starym Mokotowie, okolice Dabrowskiego... Niestety takie akcje tu sa kazdej zimy, bo choc rury w budynku nowe, to magistrala na ulicy niestety stara :/ Zeszlej zimy ak cos popekalo, to nie bylo wody 4 dni... Oby tym razem sie szybciej uwineli...
 
Ostatnia edycja:
Zovita, bardzo wspolczuje cukrzycy :( Ale nie zamartwiaj sie, na pewno wszystko bedzie ok! Tu jest troche informacji i zalecen odnosnie cukrzycy ciazowej ze strony szpitala na Karowej http://www.szpitalkarowa.pl/download/cuk_ciaz.pdf

A ja dopiero dotoczylam sie do domu. Rano bylam na badaniach krwi, potem na wizycie u gin na Inflanckiej i na USG. 2 razy zakopal nam sie samochod, bo jakas elektronika mu zamarza i na sniegu zachowuje sie jakby w ogole nie czul ze sie naciska gaz i nie dziala kontrola trakcji, za to reczny jakby zaciagniety do oporu, choc nie ruszany... Do tego okazalo sie ze zapomnialam o badaniu moczu wiec rano znowu wycieczka do lab... Ale najgorsze ze wszystkiego jest to, ze nie mamy wody i nie wiadomo kiedy bedzie bo popekaly rury na jakiejs duzej magistrali :( Na szczescie po pieknym widoku malucha na USG nic mi nie jest w stanie zepsuc humoru ;) Mlody sie do nas usmiechal! :) Zaraz wszystko opisze i zademonstruje na watku wizytowym.

Wielkie dzięki za ten jadłospis. Duzo mi się dzięki niemu niewiadomych wyklarowalo, a poki nie dostane zaleceń od diabetyka jakos trzeba sobie radzic :)
 
Witajcie
Ja szpitalnie stąd godzina wizyty na forum. Od wczoraj jestem na oddziale i po pierwszej dawce sterydów, bez skutków ubocznych wiec jest dobrze. Sam szpital i oddzial ok. Najgorsze przyjecie 5,5h (2h rejestracja, niezliczone badania,3,5h czekania na wolne łóżko, jak im prawie zemdlałam i mój lekarz to akurat zobaczył to i łóżko w 15 min sie znalazlo). Generalnie zle nie jest ale szpital to szpital i zadna tu bez problemow nie lezy wiec sie czlowiek naoglada, naslucha i sie stresuje niepotrzebnie!
Zovita- współczuje ale dasz radę wyjścia nie ma.
Sandra-zdrowka zycze
Reszcie nie odpisuje bo nie pamietam co i jak a internet tylko w telefonie wiec szału nie ma :-/
Miłego dnia
 
Witam porannie.
Nocna calkiem niezla, przespana. Synek jeszcze spi :-) tylko maz juz wstal do pracy wiec ja w lozeczku na forum zagladam (to jest uzaleznienie!!!!)
Rety ale u nas wieje!!!! Juz od wczoraj takie wielkie wiatry a my mieszkamy w wiezowcu na 11 pietrze wiec slychac to bardzo. Pewnie sie dzisiaj nigdzie nie rusze.

Rila wspolczuje szpitala ale dobrze ze ty tam tylko tak profilaktycznie a nie ze cos powaznego sie dzieje. Jesli tylko na sterydy to po 3 dniach powinni Cie puscic. Ja sie juz nie moge doczekac mojej wizyty zeby sie dowiedziec co z ta moja szyjka a tu jeszcze 1,5 tygodnia :-(

Eh macie jakis pomysl na obiad??? Bo ja zero! A cos musze wymyslic.
 
Hejka,

Ja wlasnie zdycham z głodu bo chłopina poleciała o 7 po moje nowe cukrzycowe jedzenie i chyba pierwszy posiłek zjem dziś po 8, a musze się zmiescic z 6cioma posiłkami co 3h. No nic, od jutra będę jadla bardziej regularnie. Najgorsze jest to ze facet będzie musial mi gotowac te jalowe obiadki a sam na nich w pracy nie uciągnie, wiec zapowiada się podwojne gotowanie :confused2: Ale licze na to ze nie taki diabel straszny i wszystko jakos się da ladnie pogodzić przez te 8 tyg które mi zostały (ja się nastawiam na 38 tydzień, kiedy będą zdejmować szew ).

W każdym razie Dziewczyny bardzo dziekuje Wam za słowa pocieszenia i wsparcie ;-)
 
Witam :-)
Zovita współczuję cukrzycy, ale tak jak dziewczyny piszą pewnie przy diecie da się coś z tym zrobić.
Marcia szkoda, że nie wypaliło z koleżanką.
Mi też brakuje tego, że nie widuję się z ludźmi, ale z domu też coś wychodzić mi się nie chce. A od pracy to się całkiem odzwyczaiłam.
Przykre, że koleżanka musi walczyć z komplikacjami w ciąży, oby wszystko dobrze się skończyło.
Ancona zdrówka dla synka.
Jouluatto to lipa z tą wodą, oby jak najszybciej naprawili.
Rila na pewno pobyt w szpitalu szybko zleci, wszystko to dla dobra maluszków.

Wczoraj cały dzień mnie głowa bolała, a później jeszcze mąż mnie wkurzył.
Na szczęście nocka dobra, bo mimo pobudki szybko udało mi się znowu zasnąć.

No właśnie co na obiad :huh:
Chyba zrobię pomidorową i naleśniki.
 
Witam dziewczyny,

u mnie nocka też nie najlepsza, bo mąż mnie wieczorem wkurzył stwierdzeniem, że nie wie czy będzie ze mną chodził do szkoły rodzenia:wściekła/y: Oczywiście ze spokojem powiedziałam, że to jego wybór, ale wewnętrznie jestem wkurzona i jak okaże się, że faktycznie nigdzie ze mną nie pójdzie to obrażę się na śmierć i życia i takiego mu walnę focha, że popamięta na długo. A prosić się nie będę, bo sam ma wpaść na to że mi na tym zależy (taka babska filozofia). I jeszcze za karę jadę dzisiaj wydać na siebie duuuużo pieniążków, bo 13-tka wpłynęła mi na konto.

Zovita powiem Ci że ostatnio zainteresowałam się dietą dla cukrzyków i czasami serwuje sobie jakieś jedzonko z tego menu i muszę przyznać, że bardzo dobrze na mnie wpływa. Co prawda pilnowanie się cały czas jest pewnie strasznie ciężkie, ale dasz radę.

U mnie dziś na obiad zapiekanka z ziemniaków.
 
reklama
Witam porannie :)

ja sie zbieram zaraz na cwiczenia :) u mnie noc tak sobie, w sumie z 3 -4 razy sie przebudzilam ale zaraz splam dalej. No i pobudka po 6 rano, ale to i tak dlugi sen jak na ostatie srednie spojrzec :D

Witajcie
Ja szpitalnie stąd godzina wizyty na forum. Od wczoraj jestem na oddziale i po pierwszej dawce sterydów, bez skutków ubocznych wiec jest dobrze. Sam szpital i oddzial ok. Najgorsze przyjecie 5,5h (2h rejestracja, niezliczone badania,3,5h czekania na wolne łóżko, jak im prawie zemdlałam i mój lekarz to akurat zobaczył to i łóżko w 15 min sie znalazlo). Generalnie zle nie jest ale szpital to szpital i zadna tu bez problemow nie lezy wiec sie czlowiek naoglada, naslucha i sie stresuje niepotrzebnie!
Zovita- współczuje ale dasz radę wyjścia nie ma.
Sandra-zdrowka zycze
Reszcie nie odpisuje bo nie pamietam co i jak a internet tylko w telefonie wiec szału nie ma :-/
Miłego dnia

Tylko kilka dni w szpitalu to dasz rade. Powodzenia :) oby tak dalej z tymi sterydami

Witam porannie.
Nocna calkiem niezla, przespana. Synek jeszcze spi :-) tylko maz juz wstal do pracy wiec ja w lozeczku na forum zagladam (to jest uzaleznienie!!!!)
Rety ale u nas wieje!!!! Juz od wczoraj takie wielkie wiatry a my mieszkamy w wiezowcu na 11 pietrze wiec slychac to bardzo. Pewnie sie dzisiaj nigdzie nie rusze.

Rila wspolczuje szpitala ale dobrze ze ty tam tylko tak profilaktycznie a nie ze cos powaznego sie dzieje. Jesli tylko na sterydy to po 3 dniach powinni Cie puscic. Ja sie juz nie moge doczekac mojej wizyty zeby sie dowiedziec co z ta moja szyjka a tu jeszcze 1,5 tygodnia :-(

Eh macie jakis pomysl na obiad??? Bo ja zero! A cos musze wymyslic.

ja tez sie nie moge doczekac kolejnej wizyty :) a juz najbardziej urodzin :D

na obiad robie makaronik razowy ze szpinakiem i suszonymi pomidorkami :) polecam

Witam dziewczyny,

u mnie nocka też nie najlepsza, bo mąż mnie wieczorem wkurzył stwierdzeniem, że nie wie czy będzie ze mną chodził do szkoły rodzenia:wściekła/y: Oczywiście ze spokojem powiedziałam, że to jego wybór, ale wewnętrznie jestem wkurzona i jak okaże się, że faktycznie nigdzie ze mną nie pójdzie to obrażę się na śmierć i życia i takiego mu walnę focha, że popamięta na długo. A prosić się nie będę, bo sam ma wpaść na to że mi na tym zależy (taka babska filozofia). I jeszcze za karę jadę dzisiaj wydać na siebie duuuużo pieniążków, bo 13-tka wpłynęła mi na konto.

Zovita powiem Ci że ostatnio zainteresowałam się dietą dla cukrzyków i czasami serwuje sobie jakieś jedzonko z tego menu i muszę przyznać, że bardzo dobrze na mnie wpływa. Co prawda pilnowanie się cały czas jest pewnie strasznie ciężkie, ale dasz radę.

U mnie dziś na obiad zapiekanka z ziemniaków.

tak to z tymi chlopami jest - nie domysla sie sami czasem :) nie denerwuj sie i zafunduj sobie udane zakupy - to na pewno poprawi nasptroj :)
zapiekanka..mniam.. moze zrobie w niedziele? :) wogole chodzi za mna warzywna zapieknaka juz od jakiegos czasu ale nie chce mi sie tyle gotowac

milego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry