Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Eh jakis humor mam kiepski. Ale to przez ten niewypal z wyjazdem. Juz sie nastawilam na fajny weekend a teraz w perspektywie siedzenie w domu :-( a ja potrzebuje kontaktu z ludzmi i odstresowania sie.
Dzisiaj rozmawialam z moimi dwoma kolezankami (jedna ma termin na poczatek kwietnia a druga na wrzesien, ale obie w 3 ciazy) i posluchalam o ich blyskawicznych drugich porodach. Jedna wyjechala z domu do szpitala o 9.30 a o 10.20 miala juz corke przy sobie. Druga pojechala do szpitala tylko dlaczego ze maz szedl do pracy na nocne wiec ja zawiozl ale nie z mysla ze zaraz urodzi, a zanim dojechal do pracy ona urodzila, bo na izbie miala juz 8cm rozwarcia. Zestresowalam sie tymi opowiesciami. Ale pocieszajace jest to ze obie stwierdzily ze nie spieszyly sie do szpitala, bo w porownaniu z pierwszym porodem to za drugim razem nie bylo tak zle i myslaly ze to jeszcze nie to. Powiem Wam ze dopadl mnie juz stres przedporodowy i coraz czesciej o tym mysle jak to bedzie, kiedy itd. I z jednej strony chcialabym miec to juz za soba a z drugiej to strasznie sie boje. Czy dam rade, czy z malym bedzie wszystko w porzadku itd.
Eh jakis humor mam kiepski. Ale to przez ten niewypal z wyjazdem. Juz sie nastawilam na fajny weekend a teraz w perspektywie siedzenie w domu :-( a ja potrzebuje kontaktu z ludzmi i odstresowania sie.
Dzisiaj rozmawialam z moimi dwoma kolezankami (jedna ma termin na poczatek kwietnia a druga na wrzesien, ale obie w 3 ciazy) i posluchalam o ich blyskawicznych drugich porodach. Jedna wyjechala z domu do szpitala o 9.30 a o 10.20 miala juz corke przy sobie. Druga pojechala do szpitala tylko dlaczego ze maz szedl do pracy na nocne wiec ja zawiozl ale nie z mysla ze zaraz urodzi, a zanim dojechal do pracy ona urodzila, bo na izbie miala juz 8cm rozwarcia. Zestresowalam sie tymi opowiesciami. Ale pocieszajace jest to ze obie stwierdzily ze nie spieszyly sie do szpitala, bo w porownaniu z pierwszym porodem to za drugim razem nie bylo tak zle i myslaly ze to jeszcze nie to. Powiem Wam ze dopadl mnie juz stres przedporodowy i coraz czesciej o tym mysle jak to bedzie, kiedy itd. I z jednej strony chcialabym miec to juz za soba a z drugiej to strasznie sie boje. Czy dam rade, czy z malym bedzie wszystko w porzadku itd.
Rila, jak nie będziesz dawała rady z karmieniem dwójki szkrabów, to to które mniej będziesz kochała odstawisz na butelkęa tak serio, to słyszałam kilka razy od posiadaczy bliźniaków, że po pewnym czasie robi się wszystko podwójnie jak automacik, że oni nie wyobrażają sobie "obsługi" pojedynczego dziecka
A np. znajoma moich rodziców ma bliźniaki 11m-cy i do tego jest w 5 miesiącu ciąży bo (tu jej cytat): chcieli mieć 3 dzieci, więc żeby z wprawy nie wyjść i nie bawić się zbyt wiele zdecydowali się teraz. Czyli nie jest tak źle :-)

ehhh spanie mnie cisnie

A co dość się dziś nabiegałam po schodach z praniem, spacer z synkiem i sprzątanie piętra....dziś na bank nie dam rady wszystkiego wyprasować, ale już nawet obiad mam na jutro, więc czego dziś nie dam rady wyprasować to jutro spokojnie dokończe