Melduję się porannie, ale jeszcze z łóżeczka:-)
My wczoraj byliśmy u znajomych w Piasecznie, fajnie było i po raz pierwszy pojechała z nami torba do szpitala


!!! Ponieważ około godziny drogi mieliśmy do nich, a mąż miał "dzień piwny" ;-)to stwierdziłam że biorę bo jak nie wezmę to na złość się coś zacznie a ja sama się będę musiała zawieźć. I talizman zadziałał jak należy

nic się nie działo

.
Kroczku nie martw się, skoro tata ma blisko to myślę że jak się coś zacznie dziać to przybiegnie szybciutko albo poprosi kogoś kto go podrzuci ;-). Z karetką to prawda, wiozą tam gdzie najbliżej a nie tam gdzie się chce niestety. A co do taxi to nie wiem czy wszystkie wiecie, ale TAKSÓWKARZ MA PRAWO ODMÓWIĆ KURSU CIĘŻARNEJ

!!! Więc zależy jak się trafi, bo oni się zasłaniają jak coś że się boją że zacznie się rodzić, albo że mu się pobrudzi taksówkę...

Więc ja tą opcję już dawno sobie odpuściłam, bo nie mam zamiaru ryzykować kto przyjedzie i czy mnie łaskawie zabierze...
No i to by było na razie tyle, bo piszę po raz drugi tego posta i już nie wiem co miałam więcej napisać;-). Miłej i słonecznej niedzieli życzę wszystkim:-)!!!