DZIEŃ DOBRY :-) widać, że pada deszcz i siedzicie w domu bo miałam 11 stron do nadrobienia

;-):-)
Ja dziś po Glukozie...ledwo wypiłam ten ulepek... ale po 120 min cukier 103 JUUUUUPI :-)
Nie wiem ile na czczo ale wyniki wszystkie jutro.
Masiosia - ja z pytaniem z wczoraj... a gdzie ty pracujesz?, że zaraz po urodzeniu musisz iść do pracy

chyba, że coś mi się pomyrgało
MARCIA- Najważniejsze, że z maluchem ok. Ja też brałam te specyfiki o których piszesz... dobrze, że cię przyjęła... i gratuluje 23 tyg ciąży...
Jagna - Mh... coś mało chyba ci wyszło jak na nówki...chyba

zresztą ja się nie znam bo dostałam wyprawkę ubraniową a dla młodego już za 200 zł rzeczy kupiłam no ale takich wiadomo, butelka, smoczek, szczotka do włosów itd...
Monisia - gratuluję wiadomości i ...wagi
Juszka - &&&&&&&&& za usg
MAMUSIASYNKA- no ładna liczba ładna :-) a ja wózek kupiłam oj oj oj dobre 400 km od nas???Jakoś tak..i też z tablicy, tyle, że moja koleżanka mieszka dwie ul. dalej od babki sprzedającej wózek więc pojechała i zerknęła czy się opłaca...
a link z wózkiem jaki podałaś...kosmiczny, no trzeba takie cacka lubić...jeśli o mnie chodzi, to zupełnie nie w moim stylu..
EWA - NO KOCHANA to ty dbaj o siebie i malucha...
Mouse -
cholercia aż na miesiąc
to kicha...może ktoś z rodziny pomoże?
CARRI - MAM takie same spodnie

AnetaNorwegia- ja smarowałam mojej córce codziennie przy zmianie pieluszki sudocremem, delikatnie ale jednak.
Teraz pracuję z pediatrami i każdy z nich poleca sudocrem. Zresztą ilu lekarzy tyle opinii, sama spotkałam się w moim zespole 25 osób, że jak pytałam o syrop na kaszel to dostałam wtedy pamiętam 13 -albo 14 różnych...Śmiałam się, bo mówię później do szefa, że już nie wiem którym mam leczyć dziecko tak koledzy mi dobrze doradzają.
Teraz też mamy już 3 kupione opakowania sudocremu i nie zamierzam go zmieniać. Zresztą w najbliższej rodzinie wszystkie moje siostry jechały na sudocremie, czy chłopiec był czy dziewczynka i na prawdę żadnych problemów.
Kiedyś czytałam artykuł o Oilatum, że nie powinno się kupować, bo kiedy coś się zadzieje to nic nie pomorze, ten tekst też konsultowałam na oddziale u mnie na alergologii, i został wyśmiany.
Czemu pytałam? Bo moja córeczka do 2 r życia jechała na kosmetykach Oilatum, właśnie po to aby uniknąć niepotrzebnych alergii kontaktowych ze środkami typu J&J, Nivea itd. na które od razu reagowała wysypką.
Teraz mamy już zapas tych kosmetyków dla młodego i nie wydaje mi się to złem.