Ewula, rodziłam w Gorzowie. W Szczecinie mieszkam dopiero od roku

Usg dzień przed porodem wskazało wagę dziecka 4200g. Lekarz wykonujący usg zlecił cc, ale panujący w tamtym czasie ordynator podczas badania (42tc) stwierdził (badania brzucha, nadmienię!) cyt. "dziecko poniżej 4kg., poród siłami natury. (po wglądzie do środka dodał) Wody płodowe czyste, szyjka zamknięta, czekamy jeszcze tydzień, dwa". Tłumaczenie, że już jestem 2 tyg. po terminie nie pomagało... Więc w tym momencie usilnie próbowałam znaleźć lekarza, który zrobi mi cc na życzenie. Już było wszystko załatwione... z jednym "ale". Lekarz, który miał mi robić cięcie 2 lata wcześniej doprowadził do śmierci córeczki mojej przyjaciółki. Zlekceważył wszelkie oznaki, warcząc "niech pani nie panikuje". Tego samego dnia zaczęła się akcja porodowa... i zostałam w tym szpitalu. Zadzwoniliśmy tylko po Beatę, żeby czuwała nad przebiegiem porodu.
Dodam tylko, że w Gorzowie jest tylko jeden szpital... Inne opcje to miasteczka ościenne - Barlinek, Skwierzyna. I właśnie w Barlinku miałam mieć cc.
Odpowiadając na Twoje pytanie.. Jeśli usg przed porodem wykaże wagę powyżej 4300g. i będzie wskazanie do cc, to oczywiście nie będę się sprzeciwiała.
A Ty gdzie planujesz rodzić? Ja jestem kompletnie zielona jeśli chodzi o szczecińskie porodówki. Czytałam dobre opinie o Wojskowym.