reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

reklama
Flower - ja polecam zawsze ten preparat pedicetamol - typowo dla malych dzieci, latwo przeliczyc dawkę i jest z kroplomierzem, wiec nawet najmniejszemu maluchowi mozna podac. Czopki ogolnie sa ok, tylko tez kwestia dawki - u dzieci paracetamol podaje sie w ilosci 10mg/kg masy ciala co 4 godziny lub 15mg/kg masy ciala co 6 godzin. Czyli jak mamy dziecko 4 kg to nam wychodzi 40mg albo 60 mg, a czopki pediatryczne najczesciej sa po 50mg, a czopkow nie powinno sie dzielic. Syrop moim zdaniem wygodniejszy, tylko wlasnie taki niemowlecy.
 
Ostatnia edycja:
malpawzoo - ooo ja myslalm ze to tez syropek jest! super to na pewno w to sie zaopatrze bo im mniejsza dawka dla dziecka tym wygodniejsze to; no ja ogolnie mam opory przed zakladaniem czopkow niby mam opakowanie w domu (dla Karo 125) ale nigdy jeszcze nie uzylam no i wlasnie to dawkowanie
ja mialam duzo z prawa miedzynarodowego, konstytucyjnego, prawa pracy ale podejrzewam ze nie lapie sie Twoje pytanie w ten zakres ;-)oprocz tego takie dla swoich potzreb dopraznych doksztalcanie mialam
 
koreczek ja mam przebłyski w pamięci jak moj dziadek umarł, pamiętam ten pokoj gdzie stało jego łozko, pamietam pogrzeb, dołek wykopany i takie grudy zmarzniętej ziemii, miałam 2 latka, a moja mamusia umarła jak Julek mial 3 latka, na razie wszystko pamięta, wspomina nwt takie pierdoły pamięta a ostatnio bylismy na ryneczku i jechała kobietka na rowerze podobna do mojej mamusi a Julek stwierdził, ze to babcia :-)
 
Co do czopków i syropów to trzeba ich wybór do dziecka dostosować.
Niektóre dzieci po czopku momentalnie robią kupę i teraz jest zagwozdka, czy się wszystko zdążyło wchłonąć.
A inne plują syropem albo wymiotują - i znowu dylemat, czy podawać znowu, a jeśli tak to kiedy itp.
No i z mojego doświadczenia wynika, że czopki jednak skuteczniejsze i szybsze w działaniu. Na moje dzieci przynajmniej, bo nie wiem, czy ma to jakieś medyczne uzasadnienie :)
 
Ewa - na moją córkę też czopki zdecydowanie lepiej działały. A co polecacie w razie kolki???
Moja siostra przy dwójce synów to się zapłakała razem z nimi bo tyle tego stosowała a oni i tak ryczeli wniebogłosy dzień i noc :baffled:
 
reklama
cześć dziewczyny, przed chwilą się zorientowałam że wczoraj zostawiłam w rossmannie teczkę z moimi i Rafała umowami, a tam wszystkie dane osobowe, muszę zaraz po to biec, bo boję się że ktoś to podprowadził :baffled: tylko pralka musi skończyć wirować.

ja mam pierwsze wspomnienie z 1,5 roku, pamiętam jak byłam z mamą i babcią wybierać trumnę dla mojego taty, bo umarł jak miałam właśnie 1,5 roku. Pamiętam że mama trzymała mnie na rękach i oglądały taki jakby katalog z czarno białymi zdjęciami. I tak na pewno było, bo mama to potwierdza. Taty niestety nie pamiętam, a szkoda, bo podobno jestem bardzo podobna i z wyglądu i charakteru i nawet mieliśmy podobne ruchy (tak moje ciocie twierdzą).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry