reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

Dziewczynki trochę polezalam i już mi nieco lepiej, ale nadal siedze w wyrku (lapka sobie tu wzielam):-D
Jak czuje jak mnie maly kopie to spokojniejsza się robie...choć czekam z utęsknieniem na meza bo jak ja leze to Kacper to wykorzystuje i lata po domu jak szalony..teraz się bawi w strzelanki....:baffled:a jak maż w domu to Kacper grzeczniejszy o wiele:tak:

Co do złośliwości ludzi odkad jestem w ciąży mogę zaliczyć teksty typu:
1. "Jesteś leniwa. Będziesz miała ciężki poród":wściekła/y: - to już widziałyście
2. "To kiedy pani rodzi? Chyba za tydzień lub dwa co?" Fakt że mam spory brzuch i ogólnie nie należę do chudzinek - rzmiar 44-46 no ale...:baffled:
3. "Będzie drugi synek? Oj jaka szkoda? Dziewczynka by się przydała nie?":wściekła/y:No ja pierd....czy nie jest najważniejsze żeby dziecko było zdrowe? Co to supermarket do cholery???:wściekła/y:
4. "Oj będzie za duza różnica wieku. Nie będą się razem bawić. Po co tyle czekać było?":wściekła/y:

Podłość ludzka nie zna granic...:no:
 
reklama
Secreto to Tobie z OM wychodzi o 2 dni szybciej jak mi... ale mój lekarz tez na razie o zmianie terminu nic nie mówil..cos wspomnial na poczatku ze jest malutki i wydaje mi się, że ja moge jeszcze pozniej urodzic... Zapytam teraz w srode co powie :D A Ty donoś do końca!:tak:
Agnis mi dogadują ciągle ze mam bliznieta albo trojaczki...Tobie mówią o różnicy wieku a u nas, ze albo mielismy problemy z zajsciem (udalo nam sie za 1.razem....) albo po co tyle po slubie czekaliscie! mielibyscie juz odchowane....A i jeszcze: chłopak? eee dziewczynka bylaby lepsza... Ci ludzie, w d...e z nimi...:tak:
 
Ostatnia edycja:
Oj Kama z tymi problemami pewnie tez gadali bo my 3,5 roku po slubie. Najgorsze ze wlasna mama kiedyś jeszcze zanim zaszłam raz dogadala, "Ze co może Mikołaj nie może?":no:
A raz Kacper mnie się zapytał czy żeby mieć dziecko to ja będę musiala mieć innego meza...:no: no gdzie to slyszal? Na bank w domu moje matki... Jak ona mnie czasami dobija....:no:
 
Ja na szczęście nie mam kontaktu z takimi ludźmi :) ale niektórzy potrafią dowalić :sorry2:

A co do terminu porodu to ja będę się cieszyć jak będzie 37 tyd .. bo mój brzuch już bardzo mnie obciąża a jak urodzę w 40 tyd to Pola będzie bardzoo duża zresztą zobaczymy niech się dzieje co chce byle by wcześniej wyjść nie chciała :P
 
ewula-ja wolała bym mieć termin cc wyznaczony tak ze 2tyg przed term porodu. u mnie porod był błyskawiczny i boje się ze jak już zacznie się coś dziać to nie zdąże do szpitala na cesarkę. no zobaczymy jak moja ginka to widzi. A mały jakis mało ruchliwy dzisiaj. Dzisiaj przy okazji usg brzucha radiolog zerknął na niego i leż już główką w dół.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry