Ps.widzicie forum nie umarło
Ale za to na fb niewiele się dzieje
Masiosia, dobrze, że nic Ci się nie stało! Uważaj na siebie!
Ja do
spowiedzi kiedyś chodziłam co miesiąc albo i częściej, ale od jakiegoś czasu to mi się już nie udaje. No ale staram się robić tak, żeby na każdej mszy móc pójść do komunii, bo inaczej jakoś tak nie do końca czuję, że na mszy jestem.
Poza tym chcę też dzieciom przykład od małego dawać. Bo moje gadanie nic nie da, jeśli nie będą miały przykładu w domu. A chciałabym, żeby te sprawy były dla nich ważne. Franek już ma w głowie zakodowane, że msza = komunia. Ostatnio babci robił wyrzuty, że do komunii nie poszła

I jej się głupio zrobiło

No i zauważyłam taką zależność, że jak jestem po spowiedzi, to mam więcej cierpliwości dla dzieci

Więc same korzyści
Flower, spoko - ja z Tobą tyły zapełniam
***
Franek ma dziś laryngologa. Boję się trochę... Zobaczymy, co powie...
Idę z Nuśką robić korzenne tiramisu, bo Mąż ma dziś urodziny i musi się schłodzić do wieczora
