Jaspis, no kurde, co za palant. Facetom łatwo mówić, to nie choroba, po co zwolnienie itp itd. A gdyby któryś kilka dni cierpiał mdłości, to zaraz by był umierający.... Moja babeczka to na dzień dobry pyta czy chcę zwolnienie.
Co do podłogi, to hmmm, na początku dzieciątko może ulewać, no chyba, że karmienie planujesz w innym pokoju. Ale do raczkowania, leżenia i zabawy na podłodze, wykładzina albo dywan fajnie się sprawdzają.
Bakaalia, ja planuję Adasiowi kupić materac normalnych wymiarów i pościel i przenieść go do jego pokoju niedługo przed narodzinami maleństwa. Materac albo zawieszony trochę powyżej podłogi z barierką, albo po prostu na początku na podłodze, zeby nie spadał za daleko.
Dobry pomysł z nowymi działami.
Miałam Was dokładnie poczytać, ale im dalej, tym bardziej pobieżnie, bo i samopoczucie coraz gorsze. Mam dość tych mdłości

Biedne moje dziecko, bo mama zdycha, zamiast się nim zajmować...