reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

reklama
o kurcze nie pamietam co komu (wczoraj posta mi wywalilo i juz nie mialam sily odtwarzac) wiec troche wybiorczo:
ewa86 - mi lekarz mowil ze w zasadzie sa 2-3 szczepy wirusa który wywołuje 3dniówkę choć rzadko jest tak ze dzieci przechodza wiecej niz raz bo naogol krzyzowa odpornosc sie wlacza.
jagna, gingerka - ja kupiłam ten adapter w 1 ciąży (na szczęście używka na allegro) ale powiem wam że wiekszego badziewia i naciagactwa nie widzialam a niby z najlepszej firmy byl z atestami itd wiec ja odradzam bo wywalona kasa ale jak macie sie czuc bezpieczniej to czemu nie
bakalia, nikusia?- ja to jakoś przestałam chodzić do pediatry praktycznie bo sama "lepiej wiem" taki mieliśmy przegląd chorób u małej ;-) ale tak na poważnie to idę kontrolnie do osłuchania jak mi się dłużej coś nie podoba. lekarze krzywo na mnie patrza bo nie stosuje sie do ich zalecen (antybiotyki, antybiotyki, sterydy) zmienialam juz kilka razy pediatre i za kazdym razem na poczatku deklaruja ze oni to antybiotyk w ostatecznosci a przepisuja na kazde zaczerwienienie gardelka czy katarek! odkad wzielam sie za budowanie jej odpornosci naturalnymi sposobami to byla tylko raz przeziebiona (od listopada a wczesneij to co miesiac)
w szpitalu byliśmy przez miesiąc od narodzin (przewieziona do Prokocimia i to jest jedyny szpital do ktorego nie mam zastzrezen chociaz w sumie tylko do separatek na OIOMie bo na ogolenj sali juz bylo gorzej), pozniej z zap. gardla i odwodnieniem a wyszlismy i wrocilismy nastepnego dnia z rota (nasza sala byla sala pzrechodnia a w tej drugiej dali rotawirusy wiec wszystkie dzieci sie pozarazaly - masakra) - tzreba unikac za wszelka cene, ale wiadomo ze nie zawsze sie da
jaspis -bez komentarza bo same inwektywy sie cisna na usta...
mamusiasynka - ​chyba najstarsza wiekiem ciazy jestes?

a reszty nie pamietam...
 
flower ja do konca nie wiem jaki mam termin bo ja od zabiegu po ciaży obumarłej ( w marcu) miałam @ w cały swiat raz 24dniowe cykle a raz 31 dniowe, wg Om mam na 26 lutego ale wg usg na 1 marca wiec nie wiadomo........................ w karcie ciazy mam wpisana date 26 luty :-)
 
Ostatnia edycja:
Flower, a nie orientujesz się, czy ten wirus wywołujący trzydniówkę jest groźny dla ciąży? Ja to mam tylko nadzieję, że to nie różyczka...

Ech, będę dziś schizować do 16 (wtedy mamy lekarza) i pewnie znowu nic nie zrobię do pracy :/
 
Hej :) nie dam rady nadrobić zaległości z forum, bo za duże tyły już mam.
Krótko tylko napiszę, że wczoraj miałam wreszcie wizytę u mojego zaufanego doktorka. Mój Bąbelek ma 1,5cm, serduszko bije :tak: doktor powiedział, że gdyby nie te plamienia 2 tygodnie temu i bóle brzucha to byłoby idealnie. Dostałam na wszelki wypadek luteinę i L4, więc teraz pracuję w łóżku, bo muszę kilka rzeczy jeszcze ogarnąć.

Jestem dobrej myśli i tego Wam wszystkim również życzę :-) buziaki kochane trzymajcie się!
 
ewa86- nie wiem niestety no ale trzydniowki sa naogol z wysoka temp a ta juz powyzej 38 jest grozna dla ciazy, nam kiedys dali taki lek pzreciwwirusowy Neosine w syropku (hamuje namnażanie się wirusów)

kurcze jeszcze 2 tyg do mojej wizyty, nic nie czuje "ciążowego" a zamiast się cieszyć to gupia zaczynam schizować czy aby dzidzius zyje...
 
Babygg, ja uwielbiam piwo, ale teraz na szczęście wszelki alkohol mnie zupełnie odrzuca!

Mamusiu, spokojnie, trzymam kciuki, żeby dzidek ładnie urósł, a serduszko pięknie biło!

Sasia
, super wieści!

Czy tylko mój mąż pomaga w obowiązkach domowych?? Ja już nie pamiętam kiedy robiłam odkurzaczem, naczynia na zmianę z reguły myjemy, choć teraz, jak tylko jest w domu to mam od tego wolne :)

Mój maluch to na szczęście mało chorowity, kilka katarków/przeziębień i to byłoby na tyle.

Już mi lepiej, to chyba przez jogurt do picia który rano wypiłam tak źle się poczułam...

Ewa, zakłądaj wątek o starszakach, bo za dużo tu o nich ;)
 
Moj m tez pomaga, sprzata, zajmuje sie Kurczakiem po pracy, w weekendy gotuje, robi zakupy :-) nie moge narzekac, mowi na mnie Pani Dyrygentka :-) bo lezac w łózku tylko mu polecenia wydaje ;-)
 
Ewula, już zakładam ;)

Mój Mąż też pomaga :) A właściwie to "pomaga" to złe słowo. Bo nie jest tak, że ja wszystko robię, a jemu deleguję jakieś obowiązki, tylko mamy podział według tego, co kto lubi robić ;)
Do mnie należą: kurze, kuchnia, pranie, prasowanie, mycie podłóg.
Do Męża: łazienka, odkurzanie, ścielenie łóżka.
Wychodzi na to, że podział niezbyt równy ;P Ale na co dzień tego nie czuć. Mamy zmywarkę, więc naczyń do mycia jest niewiele.
Mąż zawsze rano dzieci "obrabia", kąpie je, ja je z kolei kładę, choć czasem też to na zmianę robimy.
Jakoś to się samo układa ;)
 
reklama
Witam!!!
Tak piszecie że nie nadgonie
Ewa mój maż też sprząta i to sam z siebie:-D
Ja bardzo dużo jeżdżę samochodem, więc myślę że mi się przyda;-):-D
Dziś wstałam po 9 tak mnie spanko wzięło:-D Mąż zaprowadził młoda do przedszkola
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry