No hej dziewczyny

Jestem w domku cała szczęśliwa , że na święta z rodzinką. Muszę Wam powiedzieć , że cały czas myślałam pozytywnie i musiałam optymizmem zarażać koleżankę z sali - już się tak nauczyłam , że musi być dobrze i powiedzcie czy dzisiaj mi to nie wyszło na dobre?? No bo przyszli na obchód ( zdążyłam do was przed obchodem napisać kilka słów) i w trakcie kilku minut lekarz (z-ca ordynatora jeden z 4 w tym szpitalu ) obejrzał moje wyniki , jednemu lekarzowi ( a dzisiaj na obchodzie było ich z 4 czy 5 + studenci albo stażyści jacyś) kazał mnie od razu w gabinecie przebadać po czym zrobić usg i sprawdzić przepływy u dziecka i od razu wydał zalecenia, że mam się stawiać na przepływach co tydzień a nie co 2 tygodnie i co 2 tygodnie mam robić badanie przeciwciał. Ledwie zdążyłam wyjść z gabinetu już mnie położna złapała i mówi, że ma ogromną prośbę do mnie czy mogłabym się już zacząć pakować bo salowa przygotowałaby łóżko dla kobiety, która ma cesarskie cięcie. I tak w przeciągu 2 godzin zostałam przebadana, zrobiono mi przepływy, spakowałam się , odebrałam swoje wyniki i byłam gotowa do wyjazdu do siebie a akurat w odwiedziny przyjechały do mnie mojej kuzynki córki ( dorosłe panny już ) i z nimi i z ich tatą ( on coś w mieście załatwiaŁ) zabrałam się do mojego rodzinnego miasta !!!! A ta kobieta , która trafiła na moje łóżko po cesarce urodziła dziecko 4,800 60 cm sama miała cukrzycę i była dość duża a w trakcie cesarki jeszcze im jakiś pęcherz pękł i salowe były wzywane natychmiast od nas z oddziału na trakt porodowy - więc cała akcja z tym związana była

Po powrocie do domku przejął mnie mój mąż zrobił herbatkę i poszliśmy się przejść do kilku sklepów a przy okazji na spacer ( nie byliśmy na zakupach !!!) Na obiad zawołała nas teściowa więc nie musieliśmy robić , jak wracałam do domku to zahaczyłam o fryzjera ( odkopciuszyłam się a jutro idę zrobić pazurki ) i teraz jestem w domku oglądam z córka bajki i filmy - podczytałam was i odpoczywam. Jutro wysyłam męża z córką po zakupy , sama trochę ogarnę mieszkanie ( pranie wstawię takie delikatne rzeczy bo w poniedziałek jeszcze do wieczora sprzątałam bo w sumie nie wiedziałam co mnie czeka w e wtorek na wizycie) więc mieszkanie mam sprzatnięte

Później pójdziemy razem po choinkę i będziemy razem ją ubierać

uff rozpisałam się co u mnie teraz Wy:
jaspis - w-zetka z nalewką hmmmm - znowu dziewczyny smaka robicie
juszka - zaczęłaś już święta u rodzinki ?? miłego pobytu
ozilla - koleżankę miałam bardzo fajną , tak samo miałyśmy na imię aż się położne śmiały , wymieniłyśmy się telefonami , tylko, że ona niestety musiała zostać
agnis - moja córcia wraca 2 stycznia do szkoły a bóli takich o jakich piszesz nie mam kochana
marcia - czyli czeka nas może jeszcze wiele niespodzianek w marcu jeśli chodzi o płeć naszych dzieciaczków?? Ja będę miała teraz usg co tydzień i pewnie wykonywać mi je będą różni lekarze ( bo jest ich tam wielu ) więc na każdym usg będę podpytywać
jagna - my choinkę będziemy ubierać jutro wieczorem - razem z czego się ogromnie cieszę
kainkas - zapytałam o hipotrofię bo dziewczyna , z którą leżałam załamała się kiedy w dniu przyjęcia ją zbadano i stwierdzono to właśnie u niej a ona jest już w 30 tygodniu ciąży i lekarz prowadzący do tej pory nie stwierdził nic takiego. U niej dzidzia wygląda na mniejszą o około 2 tygodnie jak dotąd planowano i zostawili ją na obserwację
mego pegi - całą prawdę o hybrydzie napisałaś

ja już z 2 razy robiłam przerwę w trakcie mojej przygody z hybrydą

teraz chyba kolejną zrobię po tym jak położna mnie delikatnie zapytała "czy nie zechciałaby Pani zmyć paznokci?"
flower - m chciał na pewno dobrze z tym telefonem
19ania19 - &&&& za wyniki a mały rozrusza się na pewno
nikusia - Ty to na taką zaradną i bardzo zorganizowaną osobę wydajesz się - plan wykonany w 100% - wszystko do świąt ogarnięte - super !! Ja w sumie też w poniedziałek jak już byłam po telefonie , że mam się stawić na patologii i nie wiedziałam co mnie czeka - posprzątałam do końca mieszkanko - może nie w takim stopniu jak chciałam ale ogarnęłam temat szybko . Więc teraz mam lekkie sprawy do zrobienia ale to już jutro z córcią i mężem - razem. A sałatki w poniedziałek całkiem na wieczór zrobię Ciasto w ciągu dnia - zaparłam się , że zrobię w tym roku makowiec z thermomixem i może sernik rosę ?? Zobaczę

Chcę jednak trochę odciążyć moją mamcię
munis - super, że już koniec z kuchnią !!! A z babcią faktycznie same przeboje - szok - jaki charakterek

Udanej imprezki
josek - nie stresuj siebie kochana i dzidziulka
nieznajoma - super niespodzianka z tym łóżeczkiem
jolcia - witaj
kamaa - trzymaj się dzielnie jutro - świeże rany po jakimś czasie zostaną wyleczone - a wspomnienia na zawsze z bliską osobą zostaną