reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

Mrowka a ja Ci mowie NIE WARTO BYC ZA DOBRYM I SIE WYBEBESZAĆ........jak tak będzie to chlop się rozochoci i potem jak go poprosisz o malutką rzecz to Ci powie, ze mu jakies mega wyzwania rzucasz............... facetom dać palec to całą rękę wezma a nawet i więcej....obowiązki na pol w końcu małżeństwo to związek partnerski :-) Mój na początku te był przezwyczajony do tego ze ja wszystko robie a on miał zcas na gierki, na jezdzenie do mamuśki a ja zarobiona w pracy i po pracy ale powiedziałam dość ja tez pracuje na etacie tak jak on i obowiązki na pol, teraz już nie ma czasu na głupie gierki, wie co ma zrobić zanim pojdzie zrobić cos dla wlasniej przyjemności to zrobi to co należy do jego obowiazkow :-) teraz poszedł do mojego szwagra na browara ale najpierw na 5 biegu mył podłogi, rozładował i załadował zmywarkę i poszed spoko, nie jest w więzieniu niech idzie ale niech wie ze ma tez obowiązki :-)
trzymaj się i nie daj się :-)
 
reklama
mrowkaa no ja zauwazylam ostatnio ze moj m tez tak jakoś olewajaco na wszsytko...najgorsze jest to brak zainteresowania...czasem jest taki kochany ze az milo...ale od wizyty tesciow jakby w niego diabel wstapil..czulosci od niego nie pamietam kiedy doznala...a jak mu mowie to gada ze sie czepiam i ze on poprostu jest zmeczony... ja sobie opuscilam..dom itd..w .d.ie z tym. Robie tylko to co jest ze tak powiem mi potrzebne...ale to dopiero od wczoraj. Jestesmy juz w zaawansowanej ciazy, teraz nam ciezko, po urodzeniu tez lekko nie bedzie. Ja zauwazylam jedno w swoim malzenstwie: im więcej robie tym on chyba mniej zauwaza i jeszcze mniej robi/pomaga....

Jagna25 wlasnie musze zadzwonic do swojego ze jak bedzie wracal po popoludniowce z pracy zeby wstapil po to do apteki calodobowej.

Marcia30 śliczna choinka
Wiesz masz rację, ja umyłam łazienkę, spakowałam nas i brzuch zaczął się stawiać, poleżałam i oki. Ale więcej się nie będę tak męczyć, na święta i tak wyjeżdżamy;-)

Mamusia racja, mój tez wie co ma robić. Szedł w zeszłą sobotę na karczmę, rano sprzątać się nie chciało, to zapinkalał w niedzielę od rana;-)
 
Ostatnia edycja:
Ja wczoraj z moim pogadalam..powiedzialam ze potrzebuje teraz wiecej jego pomocy...moj zawsze mi pomagal..ale czasem wlasnie im ja wiecej robie tym on bardziej olewa. I tak jak mamusia synka napisala: rownouprawnienie! tylko ze ja czasem chce dobrze, zeby on mial wlasnie lzej to potem po dupie dostaje...i w sumie to tylko pretensje do siebie. zobaczymy na ile u mnie rozmowa pomogla. Takze mrowkaa nie przemeczaj sie, nie warto, Twoj m prawdpodomnie i tak tego nie zauwazy... wez ksiazke, idz do lozka..jak przyjdzie i bedzie marudzil czemu cos nie jest zrobione to powiesz ze mialas skurcze i musisz lezec.
 
dzś dzień lenia miałam :-) obejrzałam Dziewiate wrota, polezałam, obiadu nie robiliśmy więc leniwy dzień, jutro mamy zamiar dokończyć reszte zakupów i cos zacząc przygotowywać na Wigilię bo chyba już czas......

No i już postanowione, zostajemy w domku na Święta :-) jupiiiii


Eh Ci faceci ..................

Piękne choinki dziewczyny!!!
 
Dzięki...wiem że macie racje...ale uwierzcie mi, gdybym tych wszystkich rzeczy nie robiła to żylibyśmy w jednym wielkim syfie (a ja tak nie potrafię),bo mój mąż nie wie,że istnieją takie czynności jak np mycie okien czy podług. Gdybym nie wymuszała na nim pewnych zachowań to w szafie nie posprzątałby prawdopodobnie nigdy. A sam żywiłby się czipasami i zupkami chińskimi. Ja tak żyć nie umiem,niestety jak się okazuje jeśli nie wywalczę rozmową, krzykiem i pretensjami to muszę liczyć sama na siebie.

Śliczne macie choinki w waszych domkach :tak:
 
Mrowka tez mi się kiedyś wydawało, ze sama wszystko zrobie najlepiej, najszybciej i ze mój m to nic nie potrafi a tu się okazuje ze potrafi tylko trzeba dac mu szanse się pokazać a nie wszystko robic za niego! spróbuj!

Kama ostatnio oglądałam "mały nieporadnik" na Polsat caffe i tam było o pieluszkach wielorazowych ale mnie nie przekonują,trzeba te wkłady prac, gdzie to trzymać takie okupane.....smierdzą te wkłady nawet te tylko zasikane, pewnie się robia brzydkie po tych kupach.............
 
reklama
Mamusi synka i jak się skonczyly te 9 wrota? Bo ja zaczelam ogladac ale skonczylam na tym etapie jak Johnnyy był w pociągu:-D
A potem balam się ogladac sama, bo m nie chciał:wściekła/y:

Marcia i Jagna piękne choinki:tak:

Mrówka
dziewczyny mają rację. Nie ma się co spinac i sprzatac na tip top. A co do meza trudno mi coś doradzić, w sumie przedstawiłaś sytuacje ale nie chce się wtracac... W każdym razie nie przejmuj się tak, choć wiem ze Ci ciężko... Źle mąż robi...bo nie widzi tego jak się starasz:no:
Z drugiej strony może on tez jest zmeczony jak tyle pracuje...no ale jesteś w ciąży i nie możesz tyle robic sama...ech faceci..oni mysla prosto....

A mój Kacper poszedł na nocke i niedziele do dziadków....jeeeee :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry