Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Agnis83 a nie wiesz jak jest w przypadku umowy na zastępstwo?
zajrze z komórki 


a tak to kolo 70zl kosztuje 
Koleżanka namawia Cię na zzo, ale to Twoja decyzja, wielką igłę wbijają Ci prosto w rdzeń kręgowy jak już nie dajesz rady albo z góry jak nie chcesz się męczyć – to jest indywidualna sprawa, to czy ktoś Cię namawia czy nie nie może mieć wpływu na Twoją decyzję w tej sprawie ;-) Ja bym wolała już nie mieć nigdy zzo i mam nadzieję, że tak mi się uda, bo teraz właśnie mam to drętwienie i tak mi się wydaje, że to po zzo, ale jakbym miała znowu się męczyć to i tak pewnie się ugnę i wezmę, zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce :-)

Sama sobie śpij z karaluchami! 




Nie dziwne, że polska kuchnia tak im smakuje, w końcu jest najlepsza!
Powiem Ci tak, bez zzo bym nie wytrzymała, bo miałam taki ból od połowy pleców w dół jakby ktoś mi młotkiem napierdzielał (to te bóle krzyżowe, tak?) i nie wyobrażam sobie żeby go wtedy nie dostać, skutki uboczne miałam tylko takie, że kłucie miałam w tym miejscu co zzo, czułam je jakiś czas po porodzie, ale przeszło potem i pojawiał się tylko przy jakimś wysiłku czy coś jak się schylałam to czułam to samo uczucie co wtedy kiedy wygięłam się „w kota” i lekarz mi wbił igłę. Teraz jak będzie bolało to też nie omieszkam nie poprosić o nie, jedyny minus to do wanny nie możesz wejść, bo masz dziurę w kręgosłupie. Może ja mam to drętwienie teraz i taki jakby tępy ból dlatego, że miałam dwie porcje tego zzo (rodziłam 16h), nie wiem, muszę ginki zapytać, bo martwi mnie to uczucie. Po zzo jest lżej tylko jak masz skurcze, ale jak Ty będziesz miała drugą dzidzię to możesz szybko urodzić, może nawet nie zdążą podejść z igłą :-)