Megi Pegi
Fanka BB :)
Aneta... na początku pewnie będzie ciężko, ale mam nadzieję, że jak Maluchy się trochę wyregulują to już będzie łatwiej zarządzać. No ja mam trochę lepszą sytuację. Mąż będzie wracał ok. 17.30 więc ewentualnie ogarnie Tadzia, w sensie weźmie na spacer, basen itd. Ja liczę na chustę, spakuję małą w nią i będziemy łazić na plac zabaw czy na rowerek biegowy , który zamierzamy właśnie Tadziowi na 2 urodziny kupić.



