Witam poniedziałkowo!
kasiak trzymaj się tam- razem z dzidzią oczywiście, niech siedzi sobie w brzuszku jeszcze trochę! I dawaj nam tu znać jak znajdziesz chwilkę, bo wszystkie się martwimy!
młodamamo i za Was kciuki zaciśnięte!
Przeczytałam Was ale wcięło me notatki...
Flower zapamiętałam bo pytanie do mnie było ;-) odnośnie głoski [r]. Mówią, żeby spokojnie czekać do 6r.ż., ja zaczynam czasem ćwiczyć u 5latków jak widzę,że gotowe. Ale ten 6r.ż. to tylko w przypadku, gdy dziecko nie mówi [r], np. zamienia na l- wtedy to norma. Ale jeśli jest wymawiane nieprawidłowo, np. tylne, takie "francuskie" lub np. międzyzębowo to trzeba zacząć ćwiczyć! A raczej przygotowywać narządy aparatu artykulacyjnego do prawidłowej wymowy, bo samo nie przejdzie ;-)
kamaa zapamiętałam też pytanie o Leona- to reguła się chyba nie sprawdza, bo mój to szaleniec! Rusza się bardzo dużo, lubi też skakać sobie po pęcherzu... I choć od tygodnia gdzieś poczułam wyraźną różnicę w jego ruchach- są takie bardziej powolne, "dostojne" to wczoraj dał czadu- aż czułam przez rękę części jego ciała ;-)
Ja dziś pół dnia w necie- zamówiłam w końcu pościel, bo od tygodnia się zebrać nie mogłam, a zamówienie gotowe było, no i aptekę całą. Zostały mi tylko pampersy i wózek z fotelikiem no i chyba będę gotowa... Muszę tylko jakąś torbę skombinować, bo na razie nie wiem w co się spakować

Idę się za obiad w końcu brać- dziś (i w ogóle w tym tygodniu) inspiracja blogiem Ewy i będą kotleciki łososiowo-szpinakowe. Dzięki Ewa!