mamusia synka
i córeczki
Koreczek masz dzis ulubione danie mojego Julka :-)
U nas śnieg :-( kicha, ja chce wiosnę!!!!!
dzięki dziewczyny za dobre słowo................ide sobie wieść dalej moje nudne zycie......
Aneta ze tez Ci się chce z pyzami walczyć, jeszcze jak chłopa nie ma....i nie ma komu tego jeść....
U nas śnieg :-( kicha, ja chce wiosnę!!!!!
dzięki dziewczyny za dobre słowo................ide sobie wieść dalej moje nudne zycie......
Aneta ze tez Ci się chce z pyzami walczyć, jeszcze jak chłopa nie ma....i nie ma komu tego jeść....


podzielilam zebarka na mniejsze porcję, ugotowalam w wodzie zwykłej, wyciagnelam mięso, przyprawilam, usmazylam na patelni. Do tego bulionu dolalam wody, przyprawy, czosnek, pieprz, liść laurowy itp. Podsmazylam cebulę, dałam do sosu, podprawilam sosem pieczeniowym, do smaku jeszcze doprawilam. Do środka wrzucilam zeberka no i już. No takie mieszane i na szybko, bo ja w domu gotuje a ostatnio zle się czuje.... zresztą ja zawsze coś namieszam