ola!
pisze mimo ze nie doczytalam (jestem na 1958 stronie) bo chyba nigdy nic nie skrobne a tyle ciekawych tematow sie pzrewinelo ostatnio tylko ze wiekszosc pewnie juz pozapominalam. napisze to co mi zostalo w glowce no i co sie dowiedzialam na wizytach (bo mialam usg w pon i wizyte u gin wczoraj) bo jest pewna ciekawostka!
otóż pytałam o to czy będziemy powtarzać gbs skoro wyszedł mi w 1 ciąży i jestem nosicielem a moja babeczka mi na to ze po porodzie zmienia się zupelnie flora bakteryjna pochwy i to ze mialam wczesniej nie oznacza ze dalej mam!
poza tym wsio oki, szyjka jeszcze jako tako tzryma choc powiedziala ze glowka juz nisko i mam sie bardzo oszczedzac i jeszcze minimum 6tyg wytzrymac w dwupaku; proby watrobowe oprocz fosfatazy (ale to zdarza sie wyzsze w ciazy) wyszly w normie wiec sukces i jak najdluzej bez cholestazy zeby sie utzrtymac
usg- stary gupi dziad mi robil i go niezle zje...lam bo na starcie mnie pyta ktory to tydzien ciazy wiec mu mowie wg suwaczka z om a on do mnie skad niby ja to wiem, ja no ze z miesiaczki to chyba nie problem obliczyc a inaczej to pzreciez nigdy nie wiadomo a ona do mnie z taka wyzszoscia: NO I WRESZCIE ZACZĘŁA PANI MYŚLEĆ - no to go zrypalam ze moze wygladam mlodo ale nie jestem ani gupia ani "zielona" bo to moja 2 ciaza i nie zycze sobie takiego traktowania ze moze w karte ciazy zerknac jak chce wiek ciazowy sprawdzic, zaczal mnie pzrepraszac ale pozniej znowu z czyms gupim wyskoczyl jak zapytalam o to czy jest ulozenie twarzyczkowe (bo mi powiedziel ze dziecko jest plecami do moich plecow) to tak prychnal ze w tym tygodniu to jeszcze nie mozna nic takiego powiedziec bo by musiala byc glowka przyparta a na to zdecydowanie za wczesnie - na co ja ze gdyby pzreczytal moja karte pzrzed badaniem to by wiedzial ze w 1ciazy mialam glowke pzryparta w 29tc i moje pytanie wcale nie jest gupie a jego odpwoiedz swiadczy tylko o niekompetencji, nie zerknieciu w karte i lekcewazacym podejsciu do pacjentek pffff to sie wygadalam ale byscie slyszaly ton tego starucha!
ojjj niech w koncu w pracy M zalatwia ten pakiet medyczny bo nie chce do goscia chodzic na usg a mam isc za tydzien znowu bo mi nie zrobili dopochwowego z ocena stanu syzjki- jakies formalnosci zawalily ze gin nie wypisala 2 skierowan tylko 1 i troche sie pzrestraszylam jak czytam na skierowaniu od ginki adnotację: PILNE! obciążony wywiad położniczy. zagrożenie porodem przedwczesnym
było o diecie karmiącej - dla mnie po watrobowej to i tak byl wypas;P ale ja mialam ze wskazan bardzo rygorystyczna bo dziecko w inkubatorze przez miesiac i nie moglo byc dodatkowo obciazane; pozniej w domu jak zaczley sie problemy z brzuszkiem to mnie az polozna zrypala ze sie wykoncze taka diete i poradzila cos bardzo madrego: mam faktycznie usunac prawie wszytsko z diety i na samym kurczaczku gotowanym z ryzem i marchewka jechac tydzien i jezlei dziecko dalje bedzie plakac to znaczy ze to nie z winy diety i jesc wszystko w miare normalnie - i fakt u nas to byla po prostu niedojrzalosc ukladu pokarmowego ktory dodatkowo byl rozorany antybiotykami
ewa - witam w klubie! my od jakiegoś tygodnia sciagnelismy Karolinie pieluche w nocy ale ona od prawie roku wstawala w 90% z sucha a bez pieluchy w dzien na stale jest od wrzesnia mimo to ja sie nie odwazylam sciagnac bo ona sie w nocy nie budzila na siku tylko sporadycznie bo sporadycznie robila w pampka; dopiero jak kilka razy zawolala w nocy ze chce siku odwazylam sie sciagnac jak dotad mielismy 1 wpadke i raz odrobine popuscila juz w drodze do wc; dla mnie wysadzanie na spiocha jest bez sensu bo chodzi o to ze dziecko ma swiadomie sie obudzic jak chce do wc; jezlei Franek spi w mokrym i nawet go to nei budzi to ja bym chyba wrocila do pieluchy na noc bo widac ma bardzo mocny sen i jeszcze nie gotowy a szkoda zeby sie podziębił
dobra reszta pozniej jak docyztam...