Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No my od razu łóżeczko mamy. A wystrój pokoju bedziemy powoli organizowac jak mały juz bezie na swiecie, moze jakies naklejki na sciane zamowie jeszcze w lutym.
Co do kaumulatora to m mowi ze moze woda zamarzla...ech mam nadzieje ze ruszy... po pracy maja patrzyc co z autem...kurcze byle by nie bylo kolejnych kosztów :-(
Secreto ja jeszcze tydzien temu nie mialam ani jednej zabawki i juz w prezencie ostalismy grzechotke, gryzaki, maskotka i takie cos jeszce do powieszenia w wózku, trzeba cos dla gosci zostawic
Koreczek gratuluje :-) fajnie ze juz jestes ciocia :-)
Kamaa ładna pościel :-)
Łóżeczko jaśniutkie, fajne Nasze też takie jest - podobno (bo leży w klapkach) ;-)
Ja właśnie kończę kompletować wyprawkę... tzn. staram się zdecydować na jakiegoś sprzedawce na allegro, bo nie wiem u którego brać
Nie chcę u kilku, bo na przesyłkach zbankrutuję;-)
Ewa to chyba jakaś ryba będzie najlepsza np. łosoś z folii w ziołach delikatnych w rybach kwasy omega więc powinna być zadowolona i np. do tego kasza gryczana i szpinak do tego
Josek jak byłam w ciąży z J. mój starszy syn przechodził ospę. Rozmawiałam z gin i pediatrą obydwoje twierdzili, że skoro ja chorowałam to nie ma zagrożenia dla dziecka. J. zdrowy jest.
Agnis 300 zł za sesję to nie jest dużo.
Secreto pokój jak z bajki! i myślę, że Pola przez najbliższych kilka lat będzie sie kochać w różach.
Marcia Krystianek już kawał bobasa.
Kamaa pięknie wygląda łóżeczko Leosia.
Koreczek gratuluję bratanicy!
Ewa chyba może być też jabłecznik. Na obiad sławetny rosół, mięso z indyka lub kurczaka gotowane/pieczone. Ale to nie na 100% bo ja tych wszystkich rygorystycznych zasad chyba nie pamiętam.
Secreto, to ja nie zjem Nie lubię szpinaku, a łosoś to tak średnio Ale pomysł z rybą dobry, dzięki, zapiszę sobie
Nifla, rosół to z tego, co pamiętam, nie może być na kościach. Kurcze no, problem mam, bo ja się do tego raczej nie stosowałam, a na pewno nie jakoś rygorystycznie :/