reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

reklama
Nikaa pan doktor stwierdził, że nie będzie dwa razy tego samego pisał...
To jest przychodnia przyszpitalna (największa porodówka w Poznaniu) tak więc jakbym się tam zdecydowała rodzić to raczej nie będzie problemu, bo i tak w pierwszej kolejności przyjmują pacjentki z ich poradni lub od ich lekarzy (prywatnie).
Martwi mnie jednak to, że nie będę mieć tej karty bo w razie w** nikt nie będzie wiedział nic więcej na temat ciąży, itd.
Pod koniec ciąży ewentualnie zrobię ksero kartoteki na wszelki wypadek.
A na porodówkę to i tak chyba muszą przyjąć bez względu czy kartę się ma czy nie ma... Chyba :-(
 
W takim razie bardzo dziwne, że na jednym i drugim forum figuruje jako mama trojaczków...
Nie ulega wątpliwości, że zdjęcie bliźniaków sobie pożyczyła.

Ja kartę ciąży miałam założoną w 9tc na ostatniej wizycie.
Moniqaa, a jak z becikowym w takim wypadku? Wystarczy zaświadczenie od lekarza, że jesteś pod stałą opieką? Pytam z ciekawości, bo moja wizyta miała być później, po czym lekarz stwierdził, że jednak musimy zrobić ją przed zakończeniem 10tc ze względu właśnie na becikowe - założenie karty itp.

Młoda mama, na pewno będzie już pięknie widać :) Nie stresuj się Kochana! Jak chcesz, to wyślij mi na priv swój numer telefonu, to napiszę na forum. Trzymam mocno kciuki!
 
Babygg będę pod opieką lekarza w przychodni, więc nie ma to znaczenia. Karta ciąży do becikowego nie jest potrzebna tylko zaświadczenie. W przychodni wypiszą takie zaświadczenie po porodzie na podstawie kartoteki - taką przynajmniej informację dostałam od gina jak go zapytałam (po informacji o braku karty ciąży).
W ten sposób poradnia co prawda przywiązała mnie do siebie, bo teraz nie mogę zmienić lekarza... No ale i tak nigdzie więcej nie było terminów przed 10tc :crazy: Nawet u mojej pani gin prywatnie....
 
czesc

Mi sie dzis cieęzko spało, chyba ten nius na dobranoc zrobił swoje :-( strasznie sie zawiodlam ale potem sobie uswiadomiłam, ze rozni ludzie sa, kiedys pisałam na forum i laska pisała, ze urodzila wczesniaka, ze dziecko cieżko chore, ze ma rozszczep podniebienia, potem ktos wyczaił meza tej laski na nk i okazalo sie ze dziewczyna urodziła i owszem ale 2,5 miesiąca pozniej zdrowe dziecko....................... moze z mewą jest tak, ze rzeczywiscie jest w ciazy tylko nie majac fotki chciała nam jakas pokazac i tak wyszło..............................................


Ja mam karte ciazy od 7 tygodnia ale lekarz sam powiedział, ze zaklada mi ja zebym sie lepiej czuła, nie dał mi zadnych skierowan na badania a ja i tak sie nie do konca dobrze czułam bo ostatnio tez miałam karte ciazy, ktora musiał wyrzucic do kosza na ostatniej wizycie bo sama nie miałam serca tego zrobic :-(
 
ale co to za sens? tym bardziej ze na zdj 2je dzieci a nie 3je? ja też nie mam zdjęcia bo u mnie czarna dziura i nie przeklejam innego..mam 2a pomysły na takie osoby.. albo studiują i chcą się wypytać o jakieś spray do pracy magisterskiej a dzieki "przyjaźni" nie muszą o nic prosić alni tłumaczyć... albo osoby które pragną dziecka a np nie mogą i mają obsesje...
 
Witam .

Wczoraj nie zajrzalam bo nie mam dobrych wiesci po wizycie...otoz ciaza rosnie ale bardzo wolno...nadal nie slychac serduszka ale gin mowi ze moze ciaza jest mlodsza, po wczorajszym badaniu zaczelam lekko plamic i mam lezec , mam zle przeczucia :(

Bobofrutek to moja bb kolezanka z innego forum i powiedziala mi to wczoraj to bylam w szoku. Tacy ludzie jak mewa sa chorzy psychicznie takie jest moje zdanie

Milego dnia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry