Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Z facetami już tak jest chcą dobrze a wychodzi czasem bardzo śmiesznie. Ja mojego jak wyśle do sklepu bez listy to kupi wszystkiego tyle, że potem zostaje i trzeba wyrzucać choć wcześniej zagląda do lodówki i niby sprawdza czego brakuje.
Ja mojemu daje listę, ale on i tak połowy rzeczy nie znajduje :| A bo ludzi pełno, a bo go wnerwiają, a bo nie znalazł i takie tam. Ale lody i słodycze to zawsze znajdzie
Ja nie znoszę chodzić na zakupy ze swoim, bo zawsze gdzieś poleci z koszykiem a ja z pełnymi rękami latam i go szukam. I zamiast się odprężyć, to się wk...
A jak sam pójdzie to połowy nie kupi, tak jak mąż Ewuli
No u mnie zakupy to domena mojego męża. On śledzi czego nam zaczyna brakować, znajduje jakieś promocje na obiadki, pampersy i takie rzeczy, ktore u nas schodzą w sporym stopniu. Ja raczej ewentualnie coś dokupuje i dopisuje w zależności od tego jakie mam pomysły na dania, a resztą on się martwi.