marcia30
Fanka BB :)
Mamatek dziekuje ci kochana za twojego posta bardzo podniosl mnie na duchu,mw ktorym tc jestes bo nie masz suwaczka?
moja ginka jest naprotechnologiem i wyslala mnie do instruktorki modelu creightona takze mam za soba kursik. Co do luteiny moja ginka sama przypisuje mi takie ilosci nie musialam jej prosic ani wymuszac czegos na niej. A z " normalnymi" ginami tak jest ze oni wogle nie toleruja badan progesteronu i przypisuja standardowe dawki nie podchodzac do pacjentki indywidualnie. Moja teoria ze luteina na mnie nie dziala wywodzi sie z tego ze jak trafilam do mojej ginki to zlecila mi mnustwo badan i wg. Napro moj poziom progesteronu w peak+7!byl za niski bo wynosil 12-13 a poza tym okazalo sie ze mam torbiel na lewymmjajniku dosc duza i zaczela probowac zniszcyc moja torbiel progesteronem wiec bywalo tak ze mialam po 600 mg progesteronu w roznej postaci tzn czopki dowcipne, i podjezykowe i torbiel jak byla tak jest a moj progesteron ani drgna dopiero jak w szczesliwym cyklu dostalam pregnyl tez na pozbycie sie torbieli bo nie mialam problemow z owulka to zauwazylam ze progesteron podskoczyl na prawie 18 a po dwoch tyg. Spadl do 12,8 i wtedy kazala mi zwiekszyc lutke na 2x5 i dostalam znowu pregnyl po tyg. progesteron wzrosl na 27,1 po dwoch tyg na 38,8 a jak odstawila mi pregnyl i zmniejszyla lutke to w tydzien progesteron spadl do 25 dlatego wydaje mi sie ze ta lutka jakos na mnie nie dziala.
moja ginka jest naprotechnologiem i wyslala mnie do instruktorki modelu creightona takze mam za soba kursik. Co do luteiny moja ginka sama przypisuje mi takie ilosci nie musialam jej prosic ani wymuszac czegos na niej. A z " normalnymi" ginami tak jest ze oni wogle nie toleruja badan progesteronu i przypisuja standardowe dawki nie podchodzac do pacjentki indywidualnie. Moja teoria ze luteina na mnie nie dziala wywodzi sie z tego ze jak trafilam do mojej ginki to zlecila mi mnustwo badan i wg. Napro moj poziom progesteronu w peak+7!byl za niski bo wynosil 12-13 a poza tym okazalo sie ze mam torbiel na lewymmjajniku dosc duza i zaczela probowac zniszcyc moja torbiel progesteronem wiec bywalo tak ze mialam po 600 mg progesteronu w roznej postaci tzn czopki dowcipne, i podjezykowe i torbiel jak byla tak jest a moj progesteron ani drgna dopiero jak w szczesliwym cyklu dostalam pregnyl tez na pozbycie sie torbieli bo nie mialam problemow z owulka to zauwazylam ze progesteron podskoczyl na prawie 18 a po dwoch tyg. Spadl do 12,8 i wtedy kazala mi zwiekszyc lutke na 2x5 i dostalam znowu pregnyl po tyg. progesteron wzrosl na 27,1 po dwoch tyg na 38,8 a jak odstawila mi pregnyl i zmniejszyla lutke to w tydzien progesteron spadl do 25 dlatego wydaje mi sie ze ta lutka jakos na mnie nie dziala.
Dobrze, że nie wymusza na Tobie ewa żebyś szybciej przyniosła dzidziusia ze szpitala, bo chciałby już mieć kompana do zabawy

nieproporcjonalny, bardziej wystają mi oponki, co mnie bardzo denerwuje! Już marudziłam wczoraj mężowi, to mi powiedział co o tym myśli
Głupio mi się zrobiło, bo rzeczywiście ile można się użalać nad sobą...
...zrobiłam sobie kilka naleśniczków z jagodami
...ależ się najadłam....o matko 