malpawzoo
Fanka BB :)
Farfalla - dobra decyzja, szefowa może sobie dużo żałować, ale zwolnić cię nie może. Nawet rozumiem kobitkę, bo ona chce dbać o interes i nie mieć problemu, ale sytuacja jest jaka jest. Myślę tak jak dziewczyny, jak chcesz rozwiązać problem i sobie i szefowej to szukaj lekarza, który da ci zwolnienie. Idź prywatnie, albo do rodzinnego, mów jak jest i kombinuj. A szefowa będzie ci tylko wdzięczna, jeśli uda ci się załatwić L4. I głowa do góry, będzie dobrze, tylko bez pochopnych decyzji! Przytulam!

Ja byłam na grudniówkach 2013 ale nie miałam siły tam zaglądać po poronieniu...zbyt wiele mnie to kosztowało....dlatego podziwiam cię, że jesteś z nami. Ale to może też jest forma terapii dla Ciebie 

