Farfalla, cholercia no. A dźwigałaś czy coś w tym stylu? Mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy.
Ewa, uparte to Twoje ucho. Nie daj się ;-)
Nikusia, ja też mam czasem wilgotną wkładkę, ale to raczej śluz, bo mówiłam o tym ginowi i nic tam złego nie zauważył. Zresztą wiem, że to dość powszechne, że w ciąży pojawia się śluz. Czasem nawet dość sporo. Nie wyszukuj więc u siebie żadnych złych objawów.
Mamusia synka,iImię śliczne. Też nawet kiedyś myślałam o Anielce, ale stanęło póki co na Aleksandrze :-)