reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

Nikusia- ludzie to jednak chamy...nie przemuj się. Ostatecznei nawet nie musisz tych telefonów odbierać.
Marcia - weź sobie noospę albo jakiś espumisan- to ziołowe jest więc chyba nie zaszkodzi
Jo_asia - mnie też czasem mdli po witaminach,ale na szczęście rzadko.
 
reklama
Nikusia - Bardzo dobrze Cię rozumiem. Mi szefowa też nie daje spokoju. Na szczęście już kogoś zatrudniła na zastępstwo. Nie wiem nawet czy po porodzie będzie do czego wracać... Dzisiaj mam wizytę u ginekologa i będę przedłużać zwolnienie. Zobaczymy jak moja szefowa...
 
Witajcie Kochane:)
U nas dziś mega wietrznie i pochmurno:( Niedawno wstałam i już mi się nic nie chce...
Wczoraj cały dzień chodziłam w "stresie" bo mój Gwiazdor nie dawał o sobie znać i dopiero na wieczór się odezwał i nie mógł zdecydować po której stronie brzucha chce leżeć :) Nawet mu powiedziałam, żeby tak matki nie stresował więcej i odzywał się częściej:)
NikusiaTy się tak nie przejmuj szefem ani pracą - dałaś L4? dałaś..masz odpoczywać w domu i tyle a oni niech spadają na drzewo..Twoje i maleństwa zdrowie i spokój są teraz najważniejsze a całą resztę miej w d....
Secreto mnie jak tak wszystko bolało to poszłam do tej rehabilitantki i wtedy ona mi nakleiła na plecy taki plaster-któraś z dziewczyn na forum wysyłała linka jak on wygląda, i mi przeszło..teraz o wiele lepiej się czuję..może więc warto spróbować...
Dziewczynki tak się wczoraj zastanawiałam nad zapisaniem się do Szkoły Rodzenia. W sumie trwa niewiele ponad miesiąc ( 2x w tyg) a i tak mielibyśmy z A dość duży kłopot z dojazdem na nią. No ale tak się nad nią zastanawiam bo w szpitalu, w którym będę prawdopodobnie rodzić jeśli chodzi o poród rodzinny ( A nadal się zastanawia czy chce przy tym być) to pierwszeństwo mają te babki z papierem, że chodziły na szkołę rodzenia. Choć i tak to jest chore u mnie bo z tego co wiem to w tym szpitalu jest tylko jedna sala do takiego porodu i po prostu jest zasada, która pierwsza ta lepsza. Więc i tak się może okazać, że zanim ja zacznę rodzić jakaś inna babka na tej sali już tam wyląduje i dupa blada...Ale to nawet nie chodzi o ten poród rodzinny tylko o to, żeby się jakoś "nastawić" bardziej na to, co się będzie ze mną i małym działo przed, w trakcie i po. Bo kurcze i tak pojadę w pełnej panice na tą porodówkę a może łatwiej i lepiej byłoby mi to znieść gdybym choć trochę była na to przygotowana...A Wy jak myślicie?Warto chodzić na takie zajęcia? Chodziłyście na takie we wcześniejszych ciążach?
 
Kulka według mnie warto. Ja chodziłam jak byłam w ciąży z Miłoszem mimo że wiedziałam ze rczej cc będę miała. W szkole mozna się wielurzeczy dowiedzieć i dla faceta to jest dobra spraw mój był zadowolony a kilku Panów ktorzy nie byli przekonani do rodzinnych porodów dało się przekonać.
 
Kulka84 Ja uważam, że warto pójść do szkoły rodzenia, szczególnie jak spodziewasz się pierwszego dziecka. Oczywiście co szkoła to inny program, niektore są ciekawsze, inne to takie odklepanie informacji. Ja ze swojej byłam zadowlona. Każde zajęcia z kimś innym. Wiadomo jak przebiega poród, odczarowują mity, pokazują jak sobie radzić z niemowlakiem. Wiadomo, że im wczęsniej pójdziesz tym mniej Ci w głowie zostanie na potem, dlatego uważam, że najlepszy czas to tak ok. 7 miesiąca.

Marcia ja po swoim wirusie żołądkowym też strasznie się wczoraj czułam,jak zaczęłam trochę jeść, polecam TRILAC. To są bakterie kwasu mlekowego, które wzbogacają florę bakretyjną układu pokarmowego i pomagają w normowaniu takich sensacji jak właśnie bóle brzucha, jelit itd.

Nikusia... wiem, że się stresujesz... nie znam szefa, który byłby zadowolony z ciąży pracownicy, ale jak dziewczyny piszą mniej to w d... to naprawdę jego sprawa, jak sobie teraz poradzi, a spowrotem za 1,5 roku się nie przejmuj.. minie tyle czasu, że i Ty i Twój szef nabierzecie dystansu i może będziesz chciałam tam jednak wrócić... w nowej pracy zawsze się trzeba na początku pokazywac jak super dyspozycyjna,,, pytanie, czy mając małe dziecko i trochę inne priorytety będzie Ci się chciało "udowadniać:, że się na dan stanowisko nadajesz :)

Farfalla powodzenia na wizycie...
 
Ja jak najbardziej jestem za szkołą rodzenia. Sama planuję się zapisać. Chciałam iść na kurs 10-cio tygodniowy (1X w tygodniu),ale teraz mój mąż nie bardzo mógłby ze mną byc na każdych zajęciach. W styczniu zmienia pracę i będzie miał trochę więcej czasu, więc chyba poczekam do stycznia i zapiszę się na kurs pięcio-tygodniowy (2x w tygodniu).
 
Jo_asia Gratuluje dobrch wieci!!! Trzymam kciuki, żeby wasz maluch się ujawnil na połówkowym. :tak: My tez mamy nadzieje, ze nasz się ujawni wlasnie na polowkowym.

AnetaNorwegia przy takiej szyjce to chyba powinnas bardzo duzo lezec, żeby nie zaczac za szybko akcji porodowej.

Koreczek ja na twoim miejscu wzięłabym i nospe i magnez i magnez już bym brala regularnie! Magnez w ciazy jest wrecz wskazany, bo dzieki temu nie ma skurczy macicy i wogole. Jak wyladowlam w szpitalu to pierwsze co dostalam to 2x nospe i konska dawke magnezu.

Nikusia82 szefem się nie przejmuj!!!! Idiota jakis i zauważył, ze jednak bylas bardzo potrzebna i tyle! Tyi dzidzius jesteście teraz najważniejsze i powinnas odpocywac, a nie jakims debilem się przejmowac i się stresowac!

marcia30 ja tez bym wypróbowała diete, jak się nie poprawi to wtedy do lekarza, ale pewnie to winna jedzenia!

secreto odpoczywaj i będzie dobrze!!! Maz niech się dzisiaj wszystkim zajmie. ;-)

Kulka84 jest to moja pierwsza ciaza i ja mam zamiar chodzic do szkoly rodzenia, gdzies tak po 20tyg. Zawsze to jakos można się z tym wszystkim oswoic i tez kilku ciekawych rzeczy dowiedziec. Moja szkola jest przy szpitalu w którym chce rodzic, wiec prowadza ja polozne ze szpitala wiec przy okazji zobacze jakie to osoby sa… :tak:

To ja ide sobie jakies sniadanie wreszcie zrobic hehe
Milego dnia wszystkim zycze!!!! :-)
 
reklama
NIkusia - no niefajnie cie potraktowali w pracy, przeciez sam Ciebie mogl zapytac; dlatego my jednak o powrocie do Krk po 1,5 roku myślimy bo ja mam extra relacje w pracy i wszytsko jestem w stanie z nimi dogadac; owszem czasem cos robie pracowego po godzinach, w weekendy ale to w razie ajkichs awaryjnych sytuacji ale jak Karo bywała chora to pracowalam z domu, jak potzrebowalam wczesniej wyjsc czy pozniej przyjsc to nigdy nie bylo problemu, teraz chodze na jakies 4-5h do pracy, wiedza juz ze planuje roczny macierzynski a pozneij 7/8 albo 6/8 etatu przez jakis czas, wiedza ze jak nie wypali przekazanie moich obowiazkow to bede pracowac z wawy i wszyscy sa zadowoleni, na kase tez narzekac nie moge (premie w ciazy wyplacane nie do lapy tylko normalnie na umowe zeby mi podnioslo srednia), pewnosc zatrudnienia do emertury chocby
marcia - ja tak mialam po zjedzeniu niezbyt swiezej kremowki a po wizycie w wc i nospie bylo lepiej, nastepnego dnia juz bez problemow ale tez lekka dietke zastosowalam
farfalla - najlepiej chyba lanoliną taką jak przy karmieniu (świetna Lansinoh ale ciężko dostać i dosć droga - ja mialam probke i wystarczyla na meega dlugo)
kulka - ja bylam zapisana ale 2 dni wczesniej wyladowalam w szpitalu z zagrozeniem porodem przedwczesnym lekarz powiedzial ze pewnie gdybym poszla na ta szkole rodzenia i zaczela cwiczyc to bym im tam od razu urodzila :P obyłam się bez ale myślę że jak masz ochotę/siłę/zdrowie/możliwosc to warto prz pierwszym dziecku sie wybrac
anetko - nie jestem moim zamiarem stresowanie ciebie ale wypytaj dokladnie polozna o ryzyko zainfekowania dziecka i ewentualna kuracje antybiotykowa co jakis czas - ja mialam rozwarcie od 30tc a podobno przy pozytywnym gbs nie powinno byc dluzej niz 4tygodnie no ale mala (wody plodowe) zostaly zainfekowane jakas inna bakteria i mala cudem uszla z zyciem a walczylismy o nia przez miesiac

dzowniłam rano po wyniki tej awidności toxo i wsio dobre!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry