Koreczek
Fanka BB :)
Hej dziewczyny!
Boszzz, chwilę mnie nie było, a do nadrobienia mam kilka stron
Poźniej was doczytam, przepraszam za moja niesubordynacje i lenistwo w nadrabianiu zaległości
Chociaż, niee... Czytałam Was troszke, ale na telefonie. Niemniej jednak na tak wielkie zaległości trzeba wiekszy kaliber niz telefon
Zrobiłam sobie listę z dwóch stron, bo później nie mogłam przejsć do nastepnej...
Aneta, warunki to naprawdę full wypas
W Lubaczowie nie jest źle, ale nie ma szału, u Ciebie pomagaja sie ubierać po porodzie, a w Lubaczowie ludzie myją się zimną wodą... 
mlodamama, gratki 16 tc!!:-) ja też robiłam sok z winogron przez sokownik, lodzio- miodzio
Fajny, czysciutki, bez pestek, a mam go chyba z 10 litrów...
Juszka, gratki 18 tc!!:-) Moja Koza najbardziej skacze po mandarynkach i śledziach, ale wtedy szajbuje tam w srodku
i reaguje juz na moj głos. I czuje jej ruchy już codziennie
Kulka, nie martw sie, trzymam kciukasy! Torbiele znikną, a operacja nie będzie potrzebna
Ewa, gorączka już nie jest taka wysoka, wiec synek szaleje
Przypomniało mi sie, jak ja kombinowałam z chorobą jak do szkoły mi sie nie chciało isć, a później nagle wyzdrowiałam

Farfalla, z tym terminem połówkowym, to jeszcze się umówisz z lekarzem, masz czas prawdopodobnie do 22 tc;-)
Nikusia, współczuję tych męczarni z pracą, powinni dać ci troche spokoju
Ozila, z tym wychodzeniem ze szpitala, to po naturalnym to chyba u mnie jest w 3 dobę, a po cesarce chyba po tygodniu... Mam nadzieję, ze będę naturalnie rodzić :-)
Reszte Was nie wiem, bo nie doczytałam
A ja robię pewien eksperyment, ciagle słucham jednej piosenki, będę robić to całą ciążę i jestem ciekawa jak dziecko później będzie na nią reagować:-)
Wczoraj jeszcze mysz była w mojej wannie
Wpadła do niej i chciała uciec, wdrapywała sie franca po wężu od prysznica, to ja strąciłam. musiałam szybko po kota iść, a ze młody kotek był w domu, to jego złapałam i zamiast go do wanny wrzucić na tą mysz, to wrzuciłam go do miski z wodą, gdzie moczyły się firanki....
Mysz dalej w wannie, wiec poleciałam po kotkę, no i ją złapała
blebleble...
Aj miałam cos jeszcze pisać, ale nie pamiętam juz co...
Boszzz, chwilę mnie nie było, a do nadrobienia mam kilka stron
Poźniej was doczytam, przepraszam za moja niesubordynacje i lenistwo w nadrabianiu zaległości
Chociaż, niee... Czytałam Was troszke, ale na telefonie. Niemniej jednak na tak wielkie zaległości trzeba wiekszy kaliber niz telefon
Zrobiłam sobie listę z dwóch stron, bo później nie mogłam przejsć do nastepnej...
Aneta, warunki to naprawdę full wypas
W Lubaczowie nie jest źle, ale nie ma szału, u Ciebie pomagaja sie ubierać po porodzie, a w Lubaczowie ludzie myją się zimną wodą... 
mlodamama, gratki 16 tc!!:-) ja też robiłam sok z winogron przez sokownik, lodzio- miodzio
Fajny, czysciutki, bez pestek, a mam go chyba z 10 litrów...Juszka, gratki 18 tc!!:-) Moja Koza najbardziej skacze po mandarynkach i śledziach, ale wtedy szajbuje tam w srodku
i reaguje juz na moj głos. I czuje jej ruchy już codziennie
Kulka, nie martw sie, trzymam kciukasy! Torbiele znikną, a operacja nie będzie potrzebna

Ewa, gorączka już nie jest taka wysoka, wiec synek szaleje
Przypomniało mi sie, jak ja kombinowałam z chorobą jak do szkoły mi sie nie chciało isć, a później nagle wyzdrowiałam

Farfalla, z tym terminem połówkowym, to jeszcze się umówisz z lekarzem, masz czas prawdopodobnie do 22 tc;-)
Nikusia, współczuję tych męczarni z pracą, powinni dać ci troche spokoju

Ozila, z tym wychodzeniem ze szpitala, to po naturalnym to chyba u mnie jest w 3 dobę, a po cesarce chyba po tygodniu... Mam nadzieję, ze będę naturalnie rodzić :-)
Reszte Was nie wiem, bo nie doczytałam

A ja robię pewien eksperyment, ciagle słucham jednej piosenki, będę robić to całą ciążę i jestem ciekawa jak dziecko później będzie na nią reagować:-)
Wczoraj jeszcze mysz była w mojej wannie
Wpadła do niej i chciała uciec, wdrapywała sie franca po wężu od prysznica, to ja strąciłam. musiałam szybko po kota iść, a ze młody kotek był w domu, to jego złapałam i zamiast go do wanny wrzucić na tą mysz, to wrzuciłam go do miski z wodą, gdzie moczyły się firanki....
Mysz dalej w wannie, wiec poleciałam po kotkę, no i ją złapała
blebleble...Aj miałam cos jeszcze pisać, ale nie pamiętam juz co...
