Gratuluje wszystkich udanych wizyt i trzymam kciuki za wszystkie kolejne!!!!
Ja wlasnie zjadlam sniadanie, bo dopiero o 12 wstalam

, wiec dzis obiadu nie robie wogole hehe. ;-)
Wczoraj byliśmy na pogrzebie mojego wujka dlatego mnie tutaj nie bylo. Ja bylam tylko w kosciele i pozniej na stypie, bo w kosciele zaczęło robic mi się troche slabo, wiec na cmentarz nie poszlam.
Wieczorem jeszcze poszlam na kurs szycia, bo już nie chciałam przekładać kolejny raz a był dopiero o 19 i tak się na nim zdenerwowałam, ze az się rozpłakałam. Moglam jednak przełożyć… Kobieta która prowadzi ten kurs strasznie mi na nerwach grach, no ale zostaly mi jeszcze tylko 2 spotkania…
Koreczek biedny ten kotek, co w wodzie z firankami wyladowal hehe ;-) Jeśli chodzi o myszy to ja mialam raz taka historie. Malowalismy balustrady na moim balkonie a w garazu mielismy pudelka po pizzy. Wiec je sobie przyniosłam żeby podłożyć pod balustrade żeby plytek nie pobrudzic i tu otwieram pudelko i mi mysz wyskoczyla i niestety nie na balkonie tylko w pokoju. Przez chyba 3 dni nie mogłam spac w pokoju obok, bo panikowalam.

Ale po 3 dniach udalo się mojemu mezowi ja upolowac!
mamusia synka uwazaj na siebie! Ja odkad robi mi się czasami slabo biore ze soba zawsze cos słodkiego wrazie czego!
Secreto Trzymam kciuki za obrone jutro!!!!
Do nas ma przyjechac dzisiaj wieczorem fachowiec, żeby oszacowac koszty remontu i podac termin kiedy zaczac mogą. Trzymajcie kciuki żeby to się wreszcie zaczęło, bo ja już wariuje jak musze latac w nocy 3 razy do lazienki na parterze…
