DZIEN DOBRY dziewczyny poniedziałkowo :-) Za oknem szarawo i chłodno ale no coz na zakupy trzeba isc wiec zaraz się zbieram.
Cos ostatnio pisaliście o strachu i ciąży. Teraz będzie to moja trzecia ciaza, pierwsza stracilam w 2008 roku miesiąc przed na szym weselem bylam wtedy w 25 tygodniu ciąży, myslalam ze tylko 3 pierwsze miesiąca to najwiejszy strach o ciaze i się pomyliłam:-(, jakos to przezylismy potem oczywiście przerwa i w 2010 roku zaszłam ponownie w ciaze , zmieniłam lekarza wizyty miałam nawet 2,3 razy w miesiącu oczywiście lekarz dmuchal na zimne ale kazal mi nie panikować tylo obserwować to co się dzieje dostałam leki i urodzilam w styczniu sliczna zdrowa coreczke (nie miałam zadnych specjalnych badan robionych w tym prenatalnych) teraz jestem w kolejnej ciąży tez biore leki tez obserwuje to co się dzieje ale staram się tez nie panikować , usg robie normalne na sprzęcie szpitalnym .... Teraz mi trudniej bo mam coreczke i mieszkam na 3 piętrze wiec ostrozna jestem jeśli chodzi o dźwiganie i uważam by mala mnie w brzuszek nie udezyla choćby nieświadomie czy np. kopnela ....
Nie pracowałam przed ciążami ani po , teraz czekam znow bo jestem w ciąży - ale oczywiście jak się dziecie urodzi i je do przedszkola puszcze pomysle o jakiejś pracy.
A gdy tylko chorowałam unikałam wszalkich tabletek na przeziębienie leczyłam się domowymi sposobami które oczywiście lekarz mi powiedział (chyba ze było naprawdę zle to musiałam już brac leki)
Pozdrawiam później się odezwie
Cos ostatnio pisaliście o strachu i ciąży. Teraz będzie to moja trzecia ciaza, pierwsza stracilam w 2008 roku miesiąc przed na szym weselem bylam wtedy w 25 tygodniu ciąży, myslalam ze tylko 3 pierwsze miesiąca to najwiejszy strach o ciaze i się pomyliłam:-(, jakos to przezylismy potem oczywiście przerwa i w 2010 roku zaszłam ponownie w ciaze , zmieniłam lekarza wizyty miałam nawet 2,3 razy w miesiącu oczywiście lekarz dmuchal na zimne ale kazal mi nie panikować tylo obserwować to co się dzieje dostałam leki i urodzilam w styczniu sliczna zdrowa coreczke (nie miałam zadnych specjalnych badan robionych w tym prenatalnych) teraz jestem w kolejnej ciąży tez biore leki tez obserwuje to co się dzieje ale staram się tez nie panikować , usg robie normalne na sprzęcie szpitalnym .... Teraz mi trudniej bo mam coreczke i mieszkam na 3 piętrze wiec ostrozna jestem jeśli chodzi o dźwiganie i uważam by mala mnie w brzuszek nie udezyla choćby nieświadomie czy np. kopnela ....
Nie pracowałam przed ciążami ani po , teraz czekam znow bo jestem w ciąży - ale oczywiście jak się dziecie urodzi i je do przedszkola puszcze pomysle o jakiejś pracy.
A gdy tylko chorowałam unikałam wszalkich tabletek na przeziębienie leczyłam się domowymi sposobami które oczywiście lekarz mi powiedział (chyba ze było naprawdę zle to musiałam już brac leki)
Pozdrawiam później się odezwie



w końcu coś pozytywnego ufff