witam
co do wózka mamy Jedo Fyn Memo i póki co wszystko jest ok, nie narzekamy ani na spacery po równym terenie, ani po polnych leśnych drogach bo też już wypróbowane... od kilku dni spacerówka w użyciu i jest ok

jedyne co to szkoda że nie ma stopniowej regulacji ustawienia budki przy gondoli - albo całkiem rozłożona, albo schowana... a czasami miałam ochotę mu troszkę odsłonić, ale nie wiem czy inne wózki miały taką opcję - o tym nie pomyślałam w ogóle kupując...
butelki avent też matowieją...
a macie godną polecenia nianię?? w sensie taką która rzeczywiste odgłosy przesyła?? moja mama miała taką co prawda tanią i używaną kupioną dla babci swego czasu, ale właściwie nie przekazuje rzeczywistych dźwięków tylko trzeszczy, co nie spełnia wymagań przy dziecku... a chcę w połowie maja mniej więcej w okolicy 6 miesięcy Janka przenieść do jego pokoiku, poza tym sezon grillowy i chciałoby się dłużej w ogrodzie posiedzieć, a tu Jan spać więc jedna osoba wyłączona z imprezy... a tak to by było bez problemu i biegania ciągłego...
moje dziecko póki co nie toleruje banana... nie dość że problem z kupą to mam wrażenie ze ma lekką wysypkę po dwóch próbach... wróciliśmy do gruszki tymczasowo...
a dziś wracając z wizyty u teściów nie było czasu na gotowanie i mały dostał obiadek ze słoiczka i okazuje się że mamine bardziej mu smakuje

jestem dumna
