reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

MAMUSIE po IN-Vitro

Infinity, bardzo mi przykro że potwierdziła się diagnoza... wierzę że mała szybko z tego wyjdzie.

Ja skierowanie na USG mam dosyć dopiero podczas wizyty w 6 tyg i teraz nie wiem czy nie iść szybciej do dr...

Moje dziecko lubi mamie "podokuczać"... kąpiel, karmienie, piard w pieluche... mama przebiera a tu proszę siku i zaś piard na podkład na świeże ubranko ;) Szybka zmiana stroju i mama mydełko na plamy i jazda zaprac ubranko bo przecież żółte plamy nie schodzą dobrowolnie z ubrań ;)

Jutro pierwsze werandowanie zaplanowaliśmy, a teściowa spanikowana żebym przypadkiem na dwór z małą nie poszła... hahahaha no pewnie do lata będę czekać ;)
 
reklama
infinity - bardzo mi przykro że jednak się potwierdziło, ale wierzę że będzie dobrze i tak jak u małej Marysi mojej koleżanki niedługo wszystko będzie juz dobrze...

ja robiłam usg bioderek już w 4 tygodniu... i tak prywatnie a jak dzwoniłam do ortopedy to powiedział że już w 4 można, że będzie wszystko tak samo widoczne jak w 6 a w razie wady zawsze szybsze leczenie...

co do mleka - mój Janek na noc dostaje od kilku dni i też nie podgrzewam aż tak mocno - jakieś 40 stopni...

a jeśli o spacery chodzi to ja już mam paranoję jakąś chyba... po tym naszym szpitalu i zapaleniu pluc cały czas mam wrażenie że Janek ma jakiś tam katarek wewnątrz noska - bo nic nie wycieka, tylko czasami tak troche charczy jakby przez nos... niby wszystko ok... ale na spacery się boję jakoś wybrać... raz trochę za zimno, raz wiatr, albo plucha jakaś ogólna...
już sama bym chciała trochę pójść, ale mimo to się boję...
tyle tylko co przez podwórko do rodziców wyskoczymy tak na ręku to może z 5 minut łącznie na powietrzu jesteśmy...
czekam aż się zrobi chociaż 5 na plusie...
 
ema51 nie wiem czy dobrze robisz to ze malutki było chory to nie oznacza że teraz powinnaś siedzieć z nim w domu. Jest zdrowy i powinien przyzwyczajać sie do powietrza taki mały minus jest lepszy niz +5 i plucha, porozmawiaj z pediatrą bo jak tak długo będziesz zwlekać z wyjściem na dwór to potem nawet przy plusowej temperaturze malutki szybko załapie jakiegoś wirusa.
 
Infinity bardzo mi przykro, aż się serce kraja że malutka tak cierpieć musi :(

Ja też jestem ogromną zwolenniczką spacerów. Spacer niezależnie czy jest deszcz, śnieg czy wiatr obowiązkowo codziennie jest. Gdy jestem w pracy to najlepsza na świecie instytucja- babcia z nim spaceruje :) I Fifi rzeczywiście krzepki bez najmniejszego katarku, a po spacerku jeszcze śpi na dworze czyli łącznie jest jakieś 3h codziennie.

Położna nam fajną metodę werandowania podała. pierwszego dnia 15 min, drugiego 30 i tak dodawać aż do godziny i jak już dojdzie się do tych 60 min, następnego dnia na dwór. Mimo, że Filip był wcześniakiem bardzo szybko wyszlismy i tak nieprzerwanie do dziś chodzimy :)

Ema powinnaś się przemóc, to naprawdę dobrze zrobi dziecku, napewno nie zaszkodzi. a tak to trochę koło zamknięte, pod takim kloszem go trzymasz, a jak wyjdzie to rzeczywiście będzie szok i infekcje


Mleczko tez robię w temp. 40-50. No i teraz jak kaszkę dodaję to tez jest zaznaczone, że woda nie może być za ciepła
 
Infinity - kurcze to czeka Cie ciezka praca z mala zapewne. Wiem, ze sie latwo mowi ale musisz byc silna dla małej, no nie ma wyjscia. Wierze ze sie "zepniesz" w sobie i szybko wyprowadzicir biodro na prostą. Wazne ze juz jestescie pod fachowa opieka i mam nadzieje ze mala przywyknie do tego a potem na pewno sYbko zapomni.Faktem jest tak ze wszystkim - trzeba sprawdzac jak najszybciej. My mielismy pierwsze usg bioder w 4tygodniu i teraz pare dni temu kontrole. Ale np. Okulista powinuen byc w 3 miesiacu, obdzwonilam wszystkie przychodnie - terminy na maj wiec idziy prywatnie. Tak to cholerstwo dziala w tym chorym kraju ;(

Co do wychodzenia na dwor - emi a skad wiesz ze mały zachorował po spacerowaniu? Moze chorowal bo ktos z was cos przywlekl do domu ? :) Musisz sie przemoc bo sorry - ale robisz mu wieksza krzywde tym trzymaniem w domu. A wyskakiwanie na 5min to najgorsze co mozes robic bo fundujesz mu skoki temperatury w krotkim odstepie czasu.

Magda - lepiej wez szybciej skierowanie bo terminy bywaja chore. W 6tyg powinnas juz dawno byc po usg.

Bziumelka - co do werandowania - dokladnie wiele szkol jest. Jak ze wszystkim :D
 
Cześć dziewczyny!
Gratuluje wszystkim nowo rozpakowanym- niech maluchy zdrowo rosną .
Infinity mam nadzieję , że malutka dobrze zniesie leczenie - oby jak najkrótsze .
A u nas od 3 tygodni sajgon - mała zasypia na dworze i wtedy śpi tak długo jak chodzimy a w domu katastrofa ani lulanie ani kołysanki nie pomagają a jak nie zaliczy popołudniowej drzemki to potem nie może zasnąć wieczorem ze zmęczenia i tak w kółko . Chodzę jak neptyk bo jak już ululam małą to mam problem z zaśnięciem . Właściwie nie mam czasu dla siebie i zamiast być zadbaną mamą jaką zawsze chciałam to wyglądam jak nieboskie stworzenie aaaaaaaaa i włosy zaczęły mi odrastać więc wyglądam komicznie ze stojącymi gniazdami - dobrze , że zima to czapkę noszę . No i bardzo chcę być perfekcyjną panią domu ale nie do końca mi to wychodzi co mnie dodatkowo frustruje . Ostatnio założyłam nie wyprasowaną pościel a teraz kłuje mnie po oczach i dziwnie się czuję jak na nią patrzę . Wiem , wiem wariatka jestem . No i jeszcze zęby - totalna porażka - dziąsła krwawią , plomby wypadają normalnie niedługo będę wyglądać jak starucha z bajek dla dzieci . Oooo matko ale się wylało .... Sorki dziewczyny , że tak się marudzę bo jednak mimo wszystko chyba jestem szczęśliwą mamuśką . Nie chyba - na pewno .
 
Jemu labo to tak jest pozniej? Nie strasz marcysia też na dworze śpi 3 h w domu to wali 15 sto minutowki tak co 2 h bo inaczej też ma problemy z zasnieciem ale ja ani zmęczona a i do fryzjera i pazury i fitness też latam przecież nasze dzieci mają też tatusiów a moja Marcysia swojego uwielbia.
 
Jeżeli chodzi o czas w którym się powinno wykonać usg lekarz u którego byłam powiedział że 1 powinno być jeszcze w szpitalu lub zaraz po wyjściu do 2-3 tygodnia -wtedy wadę da się prawie w 100% wyleczyć w miesiąc-dwa. Mi -podobnie jak widzę wielu z Was - powiedzieli że spokojnie po 6 tygodniu mam zrobić, uważam że to błąd.
Oczywiście później się powtarza jeszcze ale dla dużych wad kluczowe jest 1 badanie.

Emilia nóżki są odchylenie trochę pod innym kątem, widać to głównie jak dziecko wyprostuje całkowicie nogi. Na bioderku czuć też kość, inaczej niż na zdrowym. Nie są to zmiany widoczne z daleka ale jak ktoś pokaże gdzie i jak patrzeć to tak duża wadę widać nawet bez usg.Dlatego jestem tak zła -lekarze w szpitalu i pediatra a nawet położna która też nóżki badała powinno nam na to zwrócić uwagę...

Bziumelka jeżeli noga się nastawi to będziemy aparatem modelować jakby zagłębienie w którym powinna być kość (teraz lata sobie wolno) - ciężko przewidzieć czy się uda i ile to zajmie ale gdyby się udało to mała będzie w pełni zdrowa i nic nie będzie widać.
 
reklama
Do góry