reklama

Mamusie w 2012

Fiona a czegóz to nie mozesz jesc owocow morza bedac w ciazy?? ja w poprzedniej wciaz wciagalam i teraz tez mam zamiar

Bunny no to faktycznie urodzinowy sierpien:-D
 
reklama
Lelek praca mam złożyc u promotora do połowy wrzesnia a obrona pewnie w pazdzierniku:tak:
Fiona ja raz w zyciu spróbowałam slimaków i nigdy wiecej;-) myśle jednak , ze to tez kwestia psychiki i przyzwyczajeń kulinarnych

mój gin tez mówił zeby nie jesc owoców morza , surowego miesa i przetworów z mleka niepasteryzowanego
 
mi w ciąży zabroniono owoców morza, tuńczyka w większych ilościach, ryb wędzonych , i tych wszystkich niepasteryzowanych syfów :D których i tak nie jadam :D najbardziej mnie te ryby wędzone bolały bo ja bym je mogla pochłaniać na tony... zwłaszcza łososia.... ech...
 
Lelek praca mam złożyc u promotora do połowy wrzesnia a obrona pewnie w pazdzierniku:tak:
Fiona ja raz w zyciu spróbowałam slimaków i nigdy wiecej;-) myśle jednak , ze to tez kwestia psychiki i przyzwyczajeń kulinarnych

mój gin tez mówił zeby nie jesc owoców morza , surowego miesa i przetworów z mleka niepasteryzowanego

miesa to ja prawie wcale nie jem i nie jadłam nawet przed ciaza no moze czasami odrobine kurczaka ale tez bardzo zadko....Nie jem miesa dla tego ze nie lubie i za kazdym razem rosnie mi w buzi.Gin mi gadała ze musze jesc mieso dla tego ze sa tam witaminy itp to dobre dla dziecka i dla tego czasami moj M robi spagetti z miesem mielonym i soso pomidorowy a tesciowa tez za kazdym razem gdzies tam przemyci mieso z czyms pomieszane to jakos połkne nie gryzac ale naprawde z tym miesem to cieszko w moim przypadku
 
Viola- a co byś powiedziała na pracę w godzinach 10-20 lub 20-5 :-p bo ja tak pracuję ;-) Dobra, dobra zamiast marudzić o wieku do roboty się weź, bo bez tego to i Ci na górze niewiele pomogą ;-) :-p

Anastazja- kurcze cały czas mam nadzieję, że @ nie przyjdzie :-D ale jak mnie coś w brzuszku zakłuje to jakoś nadzieja opada :-( no ale cóż-czekam ;-)
Ja niestety nie pomogę, jam z centrum PL :-D serkiem TUREK mogę poczęstować :-D

Mama Sówka- gratuluję pierwszych nocnikowych sukcesów :-D

Mol- witaj :-D nie przesadzaj, nie piszemy tutaj znów AŻ tak strasznie dużo :-D faceci (chyba) długo muszą się oswajać z myślą o dzidziusiu, daj mu czas :-)

Dana- jej może jakiegoś wirusa złapałaś? :-( dbaj o siebie :-) ja, ja , ja teraz nieeee chce :-p w ogóle o tym nie myślę he he ;-) no weź nie przesadzaj, póki co ja też nic nie mam, więc mi też nauka się przyda :-D

Agnieszka- przykro mi, że @ Cię nawiedziła :-( aleeeee Dana wróży, że ta która odpuści zaciąży, więc kto wie :-D trzymam &&& :-)

Bunny- no jak to co mu było? Ma swoje chimerki młody mężczyzna :-D może ma odmienne zdanie co do prostownicy niż Ty, że tamtą Ci popsuł, a nowej kupie nie dał :-D
Oooo to jednak lubisz zwierzątka :-D a ja do taka jestem wszystkolubna :-D A też miałam świnki morskie, chomiki, o rybkach nie wspomnę :-D nawet konika swojego mam :-p
Oooo wspomniałaś o Stusku z Turku? :-D skąd go znasz??? :-D świetny jest i go wszyscy uwielbiają :-D

KOBIETKI MOJE DROGIE NIE MÓWCIE Z TURKA TYLKO TURKUUUU- nie kaleczcie mojego kochanego miasteczka :-D (sorki, ale mam takie zboczenie) :-P

Fiona- :-) jej mi się jakoś ślimaki źle kojarzą, ale jak by mi ktoś przyrządził to chętnie bym spróbowała :-D a w ciąży nie wolno jeść owoców morza? Czy Tobie nie wolno? :-(

Rozczochrana- szkoda, że mamusię masz tak daleko :-) one takie kochane są :-) Oooojj laska dowiedz się koniecznie dlaczego nie masz @ jak za długo jej nie ma a testy negatywne to też niedobrze :-( trzymam &&& żeby wszystko było okej :-D a działaś swoją drogą :-D

Lelek- przykro mi z powodu Twojej mamy :-(
[*] ale na pewno jest przy Tobie :-* Ooo ja też jestem z 6-ego sierpnia :-D

Lazurku- gdzieee jesteś?? :-( zawitaj do Nas- tęsknimy :-)

Martolinka- w takim razie już trzymam &&& za pracę mgr :-D i za całą resztę też :-D
 
Dobry :-)

Truskawcia wspomniałam o Stusku bo mieszkam niedaleko (może 20-25 km) i przez Ciebie teraz będę o nim myśleć przez cały dzień. Aż zajrzałam do poprzedniego posta czy napisałam Turku . Na szczęście nie kalecze Twojego miasteczka. Tzn Ty teraz w nim mieszkasz?

Pitek mi powiedział ze może przyjedzie na weekend. Juz sie doczekać nie mogę. Może w końcu zacznie robić huśtawkę na podwórko. Pati śpi a ja mykam myć głowę.
 
reklama
hej :))

U mnie pięknie :) słoneczko świeci, jest cieplutko, ehhh aż od razu człowiek jest inaczej do świata nastawiony:-D

Poodkurzałam sobie z rana, Igor oczywiście chodził za mną krok w krok... w pewnym momencie zatrzymał się i stanął za odkurzaczem. Patrzę co on robi, a ten stoi za odkurzaczem, podnosi bluzeczkę do góry i kuca, żeby nawiew w odkurzacza wiał mu na gołą klatę :-D:-D

Jadę zaraz do Częstochowy, muszę kupić sobie jeszczde kilka drobiazgów potrzebnych na wesele :)

Lelek, ja w ciaży tez nie jadłam owoców morza . Dopytaj się swojego lekarza jeszcze :tak:

MArtolinka, dużo Ci jeszcze zostało pisania?? A wogóle to ja Ci się pisze? Dobrze?? bo ja pisanie pracy najpierw licencjackiej, a potem mgr miło wspominam:tak:


Truskawica, ale Ty poematy piszesz:-D Ale fajnie sie Ciebie czyta :tak:

Bunny, będziecie robić huśtawkę dla Patryka?? Igor nie lubi huśtać się w huśtawkach:no::no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry